piątek, 27 kwietnia 2018

Performens - Karolina Wilczyńska

Czy nie masz czasem ochoty zostawić wszystko i gdzieś uciec? Ja tak czasem mam i uciekam na ogródek, gdzie otaczają mnie rozkwitające kwiaty. Do takiej ucieczki zawsze przyda się książka.

Liczyłam na inne zakończenie tej historii, ale czy takie jak dostałam okazało się złe? Nie!
Performens to długo oczekiwane wznowienie debiutu autorki. Lubię przed rozpoczęciem lektury widzieć takie rzeczy. Samą pisarkę znacie pewnie z bestsellerowej sagi Stacja Jagodno, czy z najnowszego cyklu zatytułowanego Rok na Kwiatowej, który miałam zaszczyt czytać. Karolina Wilczyńska rozumie kobiece emocje, a w swoich książkach często porusza tematy bolesne i bliskie każdej z nas.



Performens to słodko-gorzka opowieść o Nadii, która porzuca duże miasto, zostawia wszystko, całe dotychczasowe życie i kupuje posiadłość Rozstaje na skraju wsi Zabycie. Kiedy wszystko miało się poukładać okazuje się, że Nadia musi stawić czoła nowym wyzwaniom.

Szczerze to mi się nie podobała ta książka. Lubię twórczość autorki, ale z tą propozycją nie polubiłam się. Ja dla mnie historia rozwleczona. I jak głosi napis na okładce słodko-gorzka opowieść o ludziach z miasta i wsi. Burmistrz cwaniak, okoliczny biznesmen, wiejski głupek i kobiety plotkary - prawie sami negatywni bohaterowie.


Nadia kupuje posiadłość na wsi, aby uciec od miejskiego zgiełku i wypocząć na łonie natury. Niestety wiejska społeczność tylko czeka na taką gratkę. Burmistrz opiekujący się do tej pory zwierzętami i zarządzający kluczami wita Nadię i od razu szacuje jaki to dobry biznes zrobi na tej paniusi. W przeprowadzce i wygonieniu kurzu pomagają synowie burmistrza i "chłopak na rowerze", który zostaje stałym bywalcem w domu na Rozstajach. Początkowo do prac porządkowych, później do pomocy w domu Nadia zatrudnia poznaną przed sklepem skromną, pracowita i jedyną przyjazną kobietę, żonę wiejskiego stolarza.

Ponieważ Nadia już po pierwszym spotkaniu jest uprzedzona do kobiet, które plotkują na jej temat, a sklepowa chce być pierwszą poinformowaną o wszystkim, postanawia sprawunki robić przez "chłopaka na rowerze". Nadia nie chodzi do kościoła, nie udziela się społecznie, w byłych stajniach i oborach urządza miejsce dla wędrownych artystów. Były właściciel Rozstajów był obieżyświatem i pod swój dach zapraszał pisarzy, malarzy i innych artystów. W ten oto sposób Nadia honoruje pamięć poprzednika, ale zyskuje jeszcze większe oburzenie rdzennych mieszkańców. Czarę goryczy przelewa przyjaźń z "chłopakiem na rowerze", wiejskim głupkiem i romans z jednym z przybyłych poetów.


Ale to wszystko to normalne życie, więc gdzie tu performens?
Co Wam się kojarzy z tym słowem?
Bo ja myślałam o: wystawie, artyście, wydarzeniu medialnym, kontrowersji, nie zawsze zrozumiałym przekazie, ekscentrycznym pomyśle. Tak też jest z pomysłem Nadii. Zainspirowana pobytem na cmentarzu, gdy odwiedzała nagrobek poprzedniego właściciela nieruchomości, postanowiła w swoim ogrodzie wybudować cmentarz dla zabitych marzeń, niespełnionych obietnic i nieszczęśliwej miłości. Nadia chciała dobrze, a jak wyszło przeczytajcie sami. Czy wieś pełna uprzedzeń i wierząca w klątwy, zabobony jest w stanie zrozumieć przekaz bohaterki?



Karolina Wilczyńska stworzyła historię bardzo mocną i skrajną. Nie jest to lekka pozycja, pomimo tego, że czyta się to szybko. Autorka poszła w bardzo nietypowy kierunek, mianowicie gra na emocjach czytelnika. Dla osób bardzo uczuciowych, o delikatnej duszy będzie to bardzo bolesna historia. Tutaj bowiem podrzucanie kłody pod nogi sprawia ludziom przyjemność, a wsadzanie nosa w nie swoje sprawy jest codziennością. Każda nowość jest czymś innym, obcym i złym.

Polecam książkę wytrwałym, szukającym mocnej lektury. Pisząc mocnej mam na myśli głębsze przemyślenia i szok społeczny. Powieść obyczajowa z elementami romansu to zazwyczaj coś lekkiego, lecz nie w tym przypadku. Ja szukałam czegoś innego. To czego ja oczekiwałam dostałam w innych książkach autorki. Ta jest nowością, na którą nie byłam przygotowana. Zachowuję się jak wyżej opisani wieśniacy - może powinnam wyciągnąć wniosek po lekturze i zaakceptować nowe? Może zmiana stylu autorki ma jakiś cel? Może jest to performens Karoliny Wilczyńskiej?



  Karolina Wilczyńska, Performens, stron 339


Data premiery: 2018-01-31

Wydawnictwo Czwarta Strona, 2018



Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu.


1 komentarz: