sobota, 30 września 2017

Potworna rodzinka - SAFIER BEN

Dziś chyba pierwszy raz - nie licząc chyba Harrego Pottera - macie okazję zapoznać się z moją opinią o bajce dla dzieci. Zastanawiałam się chwilę, czy pisać recenzję o bajce. Czy mi, jako już dorosłej kobiecie wypada oceniać bajki dla dzieci? Wiecie co, chyba tak. Każdy w pewnym stopniu całe życie jest dzieckiem i ma coś z dziecka. Jeśli macie dzieci to z pewnością wiecie ile razy bawiliście się ich zabawkami. Przyznajcie się, ile razy kupiliście coś dla dziecka, bo to właśnie Wy chcieliście się pobawić daną zabawką? Właśnie...

Ja tak mam z bajkami. Filmy, czy książki. Oglądam, czy czytam i zastanawiam się dlaczego takich bajek nie było kiedy ja byłam mała. Dlaczego nie było takich kolorowych książek. I tak też było kiedy zobaczyłam kolorową okładkę książki Potworna rodzinka. Bajka, książeczka stworzona na potrzeby reklamy filmu. Nie mam zamiaru ukrywać, że osobiście nie przepadam za bajkami, które powstały na podstawie filmu. Wiem, że jest to typowy chwyt marketingowy. Wszelkie książeczki, kolorowanki i tym podobne rzeczy, to reklama dla filmu oraz kasa dla wydawcy.

Po tym przydługim wstępie, lekkim negatywnym wydźwięku pragnę zaprosić tych dużych czytelników bajek na kolejną śmieszną przygodę z mrocznego świata Drakuli. Jeśli lubicie śmieszne i wciągające przygody kreskówkowych bohaterów, to bajka Potworna rodzinka jest dla Was. Może i dla Waszych dzieci będzie to ciekawostka, bo kto nie lubi Hotelu Transylwania ;) ...

Zacznę może od tytułu. "
Happy Family" bo taki jest oryginalny tytuł jest odwzorowany w bajce i bardzo dobrze się z nią zgrywa. Po przeczytaniu będziecie wiedzieć od razu dlaczego taki tytuł wymyślił autor. Z kartki na kartkę treść stawała się coraz mroczniejsza, ale nie brakuje tu także śmiesznych dialogów.
Państwo Sielscy nie są szczęśliwą rodziną, bo tu każdy ma swoje problemy. Emma chce to jednak naprawić i spędzić miło czas na balu przebierańców. Wszyscy protestują, ale mimo to przebierają się w swoje Halloweenowe stroje. Każda bajka musi się jednak skomplikować i w tej opowieści,nasi bohaterowie trafiają na Babę Jagę, która zamienia całą czwórkę w potwory. Nagle mama staje się wampirzycą, tata Frankensteinem, córka mumią, a syn wilkołakiem. Rodzinka przemierza teraz cały świat w pogoni za Babą Jagą, żeby zmusić ją, by zdjęła z nich czar. Przy okazji Sielscy przeżywają najbardziej nieprawdopodobne przygody, muszą się nawet zmierzyć z samym Drakulą, księciem wampirów! Tak, tak, nikt nie powiedział, że odnalezienie rodzinnego szczęścia to będzie łatwa sprawa.

Książka podkreśla, że szczęście rodzinne oraz współpraca są najważniejsze. Bardzo dobre morały można wywnioskować po tej lekturze. Pokazując lub czytając tą kolorową książeczkę, można nauczyć dzieci wiele. Wnioski jakie płyną z całości są idealnymi szczebelkami do drabinki moralności każdego człowieka. Serdecznie polecam zapoznać się z treścią książki jak i z samą bajką. Będzie tu strach, śmiech i zabawa. Dodatkowo kolorowe ilustracje będą idealnym tłem do kreatywnej rozmowy z najmłodszymi, bo przecież nie trzeba umieć czytać, żeby interpretować obrazki i tworzyć własną historię na ich podstawie. Jak wiele dialogów jesteście w stanie napisać do konkretnej sceny? Myślę, że nieskończenie wiele.

  Safier Ben, Potworna rodzinka, stron 80

 

Data premiery: 2017-10-05

Wydawnictwo AMBER, 2017 

 


Za e-book'a dziękuję Wydawnictwu Amber. Egzemplarz recenzencki.


piątek, 29 września 2017

ZAPOWIEDŹ => Remember me Forever - WOLF SARA <= PATRONAT

Miło mi poinformować, iż mój blog objął patronatem medialnym książkę Remember me Forever Sara Wolf. Trzeci tom serii młodzieżowej to kontynuacja losów Isis Blake i Jacka Huntera. Znacie mnie i dobrze wiecie, że kiedy coś mi się spodoba to to polecam. Jeśli jest to pod moim patronatem to książka musi mieć coś wyjątkowego w sobie. Tak właśnie jest w serią Wolf Sary. Nie ma tu przypadku, to zwyczajnie książkowa miłość.






! ! ! Premiera 12 - 10 - 2017 ! ! !



*~OPIS~*

Ciąg dalszy bestsellerów Love me NeverForget me Always – nieprzewidywalnych, mrocznych i romantycznych.
Wypełnionych tajemnicami, intrygami, dramatami i humorem Z barwną ostrą i wrażliwą bohaterką, która przeszła niejedno. Sparzyła się na miłości i postanowiła, że nigdy więcej się nie zakocha. Dopóki nie spotka jego – chłopaka z przeszłością, w której wszystko jest zagadką.

Minęły trzy miesiące, odkąd Isis Blake nie widziała Jacka Huntera. Chłopak, którego być może/w pewnym sensie/na pewno kochała, zniknął po śmierci swojej przyjaciółki Sophii, pozostawiając pustkę nie do wypełnienia. Isis chce być szczęśliwa, więc wypełnia ją kłamstwami, uśmiecha się dzielnie i rozpoczyna nowe życie na uniwersytecie w Ohio.
Lecz rozpaczliwie tęskni za Jackiem.
Dręczy ją poczucie winy z powodu śmierci Sophii.
I dopada ją przeszłość: na uczelni pojawia się Will Cavanaugh, chłopak, który zna jej mroczną tajemnicę. I perfidnie to wykorzysta… Chyba że przeszkodzi mu Jack. Lecz najpierw Jack musi przekonać Isis, że na nią zasługuje. Czy pokona brutalną stronę swojej natury? I czy ochroni dziewczynę, bez której nie potrafi już żyć, gdy oboje znajdą się w samym środku niebezpiecznej intrygi…



Gorąco polecam! Recenzja na blogu w okolicach premiery...

Tradycją są konkursy, więc i przy tym patronacie możecie się ich spodziewać !! 

czwartek, 28 września 2017

Przeczucie - Tetsuya Honda

Z dużym zainteresowaniem podeszłam do lektury wydawnictwa Znak, gdyż nigdy wcześniej nie spotkałam się z japońskim kryminałem. Gdy myślę o Japonii przywołuję w myślach wszystkie ich zasady, reguły oraz styl życia. Zaszufladkowane, perfekcyjnie dopasowane, klasyczne zasady nie pasowały mi nigdy do chaosu i tajemnicy jakie skrywa w sobie kryminał. Jaki więc będzie ten? Czy idealny – w moim mniemaniu – świat może być idealnym tłem dla mocnej literatury? O tak! Honda zafundował mi dwa wieczory pełne emocji.

Z początkiem lektury obawiałam się, że nie poradzę sobie z nazwami i imionami bohaterów, ale co ciekawe twórca książki przewidział to.  Już na pierwszej stronie mamy do dyspozycji spis postaci, który nie tylko ułatwia odbiór, ale również poruszanie się po całej historii jaka zaraz nastąpi. Dla sceptyków zagadka. Reiko Himekawa, jest kobietą czy mężczyzną?

Uczciwie powiem, że już po kilku rozdziałach wczułam się tak bardzo, że sporadycznie wracałam do listy. Mimo to złapałam się na europeizacji bohaterów. Łatwiej mi było wyobrazić sobie przystojnego Europejczyka niż Japończyka – chyba wiecie o co mi chodzi? Dla mnie bowiem są oni jednakowi. Przypomina mi się tu grafika, która swojego czasu była bardzo popularna na portalach społecznościowych. Pewnie kojarzycie zdjęcie grupy ludzi, w istocie Azjatów, które było podpisane: ile za zdjęciu jest mężczyzn, a ile jest kobiet? Kto jest nauczycielem?;)


Wracając jednak do lektury… Zasady grzecznościowe, zwroty, gesty pojawiające się w tekście sprawiły, że przeniosłam się po części do świata opisanego. Cechy charakteru takie jak dyscyplina, powściągliwość, lojalność i szacunek do przełożonych są powszechnie respektowane i widoczne na każdym kroku. To niezwykle fascynujący aspekt tej lektury, który przybliżył mi zasady panujące w tym wyjątkowym kraju. Odprawa policji, na której każdy otrzymuje ściśle określone zadania, zespól zostaje podzielony na kręgi działalności czy okręgi poruszania się danej grupy sprawiały, że amerykański świat odszedł w niepamięć. Tu bowiem główni bohaterowie nie prowadzą sami całej sprawy, a pracując w grupach i podgrupach mają wspólnie stworzyć pełny obraz rozpracowywanej sprawy. W tej historii jak w wielu podobnych, grupy z założenia współpracujące przy jednej sprawie darzą się jednocześnie ogromną niechęcią. Jednak w tej historii mam wrażenie że bohaterowie w swym zapamiętaniu wchodzą na wyższy poziom. Styl pracy tokijskiej policji znacznie odbiega od standardów europejskich dzięki czemu książka staje się niezwykle fascynująca w odbiorze. Współpraca jaka tu ma miejsce jest szokująca dla fana amerykańskiego i europejskiego kina, a nowością przy poznawaniu japońskiej literatury.


Z zasady kobiety są traktowane jako gorsze i z założenia słabsze, więc gdy poznajemy Reiko, pewną siebie, młodą panią komisarz okazuje się, że musimy się wrócić na sam początek i przypomnieć zasady i reguły panujące w tym społeczeństwie. Albowiem pomimo młodego wieku i płci w pracy liczy się przede wszystkim stopień. W tym aspekcie Reiko otrzymuje od podwładnych i niższych stopniem współpracowników godne jej pozycji honory. Komisarz Himekawa daje się poznać jako osoba obdarzona niezwykła intuicją. W trakcie prowadzonego śledztwa wielokrotnie odwołuje się do swojego szóstego zmysłu którym jest przeczucie. Nie przysparza jej to wielu zwolenników w pracy. Koledzy z przymrużeniem oka traktują jej przypuszczenia uważając je za niepoważne i niegodne piastowanego przez nią stanowiska. Mizoginizm sprawia, że lektura nabiera charakteru. Konflikt między współpracującymi grupami narasta, a atmosfera staje się tak gęsta, że można ją kroić nożem. Reiko posądzona o umysł godny przestępcy musi udowodnić, że rozpracuje wroga szybciej od swoich pragmatycznych kolegów. Jednak nasuwające się pytanie: Czy należy podejrzewać osobę, która rozwiązuje sprawy myśląc nieszablonowo? - nie dawało mi spokoju.


Przeczucie jako tytuł pasuje tu idealnie. Uwielbiam kiedy łączy się z tekstem, kiedy przenika czytelnika i sprawia, że nie trzeba go szukać w domysłach. Przeczucie bowiem sprawia, że sprawa staje się ciekawa, a jej rozwiązanie prowadzone po domysłach i skojarzeniach szokuje i zaskakuje.


Honda
przemyślał całość, co widać nie tylko w powoli rozkręcającej się akcji, ale również w wątkach wprowadzanych systematycznie oraz bohaterach. Całość buduję atmosferę, budzi zainteresowanie. Reiko dostaje sprawę, która może stać się potwierdzeniem, że zasługuje na ciężko zapracowaną pozycję. Mimo, że jej przeszłość nie należała do łatwych, stała się motorem do przyszłego działania. Traumatyczne zdarzenia z przeszłości sprawiły, że udało jej się osiągnąć wymarzony cel. Teraz będzie to musiała udowodnić w pracy. „Truskawkowa noc”, która jest ciekawym elementem lektury, zaprasza na przedstawienie, które okazuje się makabrycznym morderstwem na żywo. Pytanie jednak, gdzie są ciała? Rozwiązaniem tej zagadki usatysfakcjonuje nie jednego czytelnika, a dla kryminalnych wyjadaczy będzie egzotyczną odskocznią. Nie znajdziecie tu bowiem standardowych schematów polskiego kryminału. Fenomenalny suspens usatysfakcjonuje nie jednego mola książkowego.


Na zakończenie mała ciekawostka. Policja japońska w pościgach korzysta z pociągów i komunikacji miejskiej. Kiedy wyobraziłam sobie naszą policję czekającą na autobus czy pociąg uśmiech nie schodził mi z twarzy. Jednak uzasadnieniem dla tej sytuacji są ogromne korki w Japonii, co z automatu uniemożliwia pościg. Metro stałe się najrozsądniejszym wyjściem. Przy okazji tej sytuacji przypomniał mi się film Szybcy i wściekli: Tokio Drift, w którym jedna z scen ukazywała pędzące auto i policję, która nawet się nie ruszyła z miejsca, gdy potocznie zwana suszarka wskazała przekroczenie prędkości przez głównego bohatera ;)


Podsumowując, uważam Przeczucie T. Hondy za niezwykle ciekawą pozycję wydawniczą. Jako fanka gatunku powiem, że w trakcie czytania wielokrotnie mnie zaskoczyła. Połączenie tej niezwykłej kultury i mentalności Japończyków z tak okrutnym i krwawym zabójstwem pokazuje, że żadne społeczeństwo nie jest w stanie uniknąć brutalności i przemocy. Z tą różnicą, że ta sprawa w świetle tak bardzo usystematyzowanego społeczeństwa na który ogromny wpływ wciąż ma kodeks bushido i nauki Konfucjusza, wydaje się być tworem wyjątkowo ohydnego umysłu.



Tetsuya Honda, Przeczucie, stron 352


Data premiery: 2017-08-16

Wydawnictwo Znak Literanova, 2017


Książka przeczytana dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Literanova.



http://www.znak.com.pl/wydawnictwo-Znak-Literanova

środa, 27 września 2017

ZAPOWIEDŹ => Już jesteś martwa - BOLTON SHARON <= PATRONAT

Miło mi poinformować, iż mój blog objął patronatem medialnym książkę Już jesteś martwa BOLTON SHARON. Nowy przerażający thriller psychologiczny nagradzanej autorki kryminałów. Nie jest to typowy patronat, gdyż logo nie jest umieszczone na okładce. Mój blog będzie ambasadorem tej książki. Mam nadzieje jednak, że zaciekawi Państwa ten tytuł i wraz zemną spędzicie z nim jesienne wieczory.




! ! ! Premiera 10 - 10 - 2017 ! ! !


*~OPIS~*

Ona jedna przeżyła. Widziała twarz mordercy. A on widział jej twarz…
Tuż przed świtem wśród niedostępnych wzgórz Nortumbrii mężczyzna zabija kobietę. A potem pilota balonu wycieczkowego. Wszyscy pasażerowie są mimowolnymi świadkami morderstwa. Dwanaście osób ginie. Jedna przeżyła. Widziała twarz mordercy – a on widział jej twarz.
Samotna, przerażona kobieta ucieka.
Nikt jej nie pomoże, bo nie ufa nikomu.
Policja jej nie ochroni, bo nie zawiadomi policji.
Dlaczego?

Wiadomo, kim jest morderca, i dlaczego ją ściga. Lecz kim jest kobieta, która ucieka? I przed czym ucieka naprawdę?



Gorąco polecam! Recenzja na blogu w okolicach premiery...
Tradycją są konkursy, więc i przy tym patronacie możecie się ich spodziewać !! 

wtorek, 26 września 2017

ZŁAP LICZNIK <=> KONKURS #2

Zabawa z łapaniem liczniki bardzo się Wam spodobała. Cieszy mnie to! Teraz jednak będzie trudniej. Pierwsza osoba, która prześle mi zdjęcie z licznikiem 44 444 wyświetleń wygrywa. Jeśli taka osoba się nie znajdzie nagrodę dostanie kolejne zgłoszenie z liczbą, np 44 445 lub 44 448 jeśli będzie to pierwsze przesłane zgłoszenie. Swoje zgłoszenia wysyłajcie na e-maila bjcczyta@o2.pl


 


Wygrywa pierwsze poprawne zgłoszenie jakie zostanie nadesłane. Zwycięzcę i jego zgłoszenie dodam pod tym postem.

Nagroda: Nagrodą w tej zabawie jest
książka "Kandydat na ojca".

Książkę wygrywa Pani Kasia. Proszę o emaila z danymi do wysyłki. Napisałam do Pani emaila zwrotnego z informacją o wygranej ;)

ZAPOWIEDŹ => Playing the Millionaire - LYNN SANDI <= PATRONAT

Miło mi poinformować, iż mój blog objął patronatem medialnym książkę Playing the Millionaire LYNN SANDI. Autorka Wam już dobrze znana z Kontrakt na miłość, Obrońcy miłości, serii Na zawsze oraz serii Miłość, pożądanie i...  . Jest to kolejna książka zdolnej autorki. Czy tym razem zachwyci ponownie? Przekonamy się już niebawem!! Jeśli jeszcze nie znacie twórczości Lynn Sandi to koniecznie musicie przeczytać jej dzieła o dziwo nie tylko dla młodzieży.





! ! ! Premiera 05 - 10 - 2017 ! ! !


*~OPIS~*

Piękna dziewczyna uwodzi bogatych mężczyzn, by zdobyć pieniądze na ratowanie ojca. Ale zadziera z niewłaściwym milionerem.

Młody właściciel luksusowych hoteli odnajduje ją, by odzyskać dług…

„Miałam w życiu sześć zasad:
1. Znaj swoją wartość.
2. Słuchaj i nigdy nie wyglądaj na znudzoną.
3. Nigdy nie odkrywaj prawdziwej siebie.
4. Nigdy nie zostawaj w jednym miejscu zbyt długo.
5. Znikaj tak dyskretnie, jak się zjawiłaś.
6. Nigdy się nie zakochuj.

Uwodziłam mężczyzn, kusiłam, byłam kobietą, której pożądali. Bogaci faceci nigdy nie powinni mi ufać, ale ufali. Głupio z ich strony. Wszystko szło dobrze i robiłam to, co miałam robić, dopóki nie zadarłam z niewłaściwym milionerem… Nazywam się Kate Harper i to jest moja historia...”


Gorąco polecam! Recenzja na blogu w okolicach premiery...
Tradycją są konkursy, więc i przy tym patronacie możecie się ich spodziewać !! 

poniedziałek, 25 września 2017

Sex God - FORCE M.S [PATRONAT] [PRZEDPREMIEROWO]


Poniedziałek to nowy dzień nowego tygodnia i nie ma jak go zacząć od dobrej lektury. Wybierając książkę do patronatu kieruje się nie tylko dobrą zapowiedzią, ale również autorem. Tym razem dobrze mi znana autorka i jej kolejna książka. Seria "Sex" zapoczątkowana Sex Machine zyskała kolejną historię. Ciesząc się niezmiernie z otrzymanej propozycji postanowiłam, że nim zacznę czytać dodam rozdanie. Jeśli więc jeszcze nie zgłosiliście się w tym poście (tutaj) to serdecznie zapraszam. Jednocześnie zachęcam do lektury przedstawiającej dalsze losy bohaterów, których znamy z poprzedniej części tej serii.

Garrett skończył studia ekonomiczne, a po śmierci ojca, zmuszony jest przejąć rodzinny interes - biuro podatkowe. Jednak to nie wszystko, ma świadomość, że bez jego wsparcia trzy młodsze siostry i nadopiekuńcza  matka pozostaną bez środków do życia. Kolejny obowiązek, na który się godzi, licząc jednocześnie, że któregoś dnia przyjdzie dzień w którym dane mu będzie spełniać swoje marzenia. Życie go nie rozpieszcza. Równolegle poznajemy też Lauren, która wiele już w życiu doświadczyła. Po ciężkich i trudnych latach z matką alkoholiczką i narkomanką stała się biznesmenką. Jednak nie taką jak byśmy myśleli. Dobrze zainwestowany spadek po babci w kwiaciarnie okazał się świetnym pomysłem. Tych dwoje zna się od dziecka. Szkoła podstawowa była dla nich zabawą, ale i wspólną walką. Przez lata trwali przy sobie, wspierali się, a ich drogi nigdy się nie zeszły. Każdy jednak wiedział, że ich przyjaźń to coś więcej. Oboje spędzają obecnie razem wolny czas na siłowni, a ich tradycją stał się poniedziałkowy obiad. Pewnego dnia jednak obiad zostaje zwieńczony nietypowym deserem. Szybki seks kończy się jednak porażką. Któregoś dnia bohaterowie jedząc jak zwykle skrzydełka i pijąc piwo, poruszają temat wspólnej nocy. Oboje obwiniają siebie za to że nie wyszło. Lauren nigdy nie była zbyt pewna siebie, zwłaszcza jeśli chodzi o seks, w czym utwierdził ją jej były mąż. Garrett natomiast, zawsze był zbyt pewny siebie, uważa się za niezwykle doświadczonego w tej sferze życia, niezliczone przelotne przygody i kobiety, z którymi dotąd spędzał noce nazywają go bogiem seksu. Pomimo tego iż Lauren uważa ich wspólną noc za totalną katastrofę i boi się, że ta negatywnie wpłynie na ich pozytywne relacje Garrett się nie poddaje. Prosi o jeszcze jedną szansę, aby jej udowodnić, że to nie była jej wina. Miejscowy przystojniak proponuje jej swojego rodzaju układ, tydzień na udowodnienie jej jak bardzo się myli. Jest tylko jeden mały szczegół - Lauren ma mieć tylko sukienkę i szpilki.

M.S. Force utrzymuje styl pisania, jednak odniosłam wrażenie jakby trochę przekombinowała tę historie. Nie zmienia to faktu, że musiałam trochę ochłonąć po tej lekturze zanim sięgnęłam po kolejną książkę. Przystępny i lekki styl,  bardzo obrazowe przedstawienie scen intymnych między bohaterami, podgrzewały emocje i nie pozwalały się oderwać od książki. Autorka po raz kolejny udowadnia, że nie boi się nazwać spraw po imieniu. Literatura erotyczna w wydaniu Force jest  dla odważnych. Jeżeli ktoś jest wrażliwy na słowa poniekąd wulgarne to nie powinien jej brać do rąk. Jeżeli ktoś ma bujną wyobraźnię to może się spocić wyobrażając sobie wszystkie te sceny!

Sex God to jednak książka nie tylko o seksie. Czytając książkę wróciłam do moich prywatnych chwil i lat. Szkoła podstawowa, gdzie dziewczyny wielokrotnie były nękane. Dziś to dziewczyny biją chłopaków, lecz ja pamiętam inne czasy. Tak też w tej książce znajdziemy przemoc i chęć pomocy. Drugim tematem poruszanym jest przyjaźń damsko męska. Czy istnieje, czy też prędzej czy później skończy się to seksem i końcem relacji?

Jak mam porównywać tę część do Grey'a - bo przecież większość go czytała, reszta się nie przyznaje ;) - to ta książka jest mocniejsza. Jeśli czytaliście Oczy wilka albo Szkołę żon i się podobały, to ta lektura może być za ostra. Jesteś zaś szukasz mocnego tekstu z gorącymi scenami oraz ostrym słownictwem to polecam!

Mnie nie jest straszna żadna lektura. Czy to słodkie bajki, czy gorący, wirujący seks. Sex God to jednak lektura, która przyda się w te zimne jesienne wieczory. Przez skórę czuję, że na tej części się nie skończy, bo kolejne gorące spojrzenia zapowiadają kontynuację tej serii...
 

 

  M. S Force, Sex God, stron 256

 

Data premiery: 2017-09-26

Wydawnictwo AMBER, 2017 

 


Za e-book'a dziękuję Wydawnictwu Amber. Egzemplarz recenzencki.



Chciałabym Was też poinformować, iż mój blog objął tę książkę patronatem.

piątek, 22 września 2017

ZAPOWIEDŹ => Nowe życie - Eweliny Kościelniak <= PATRONAT

Miło mi poinformować, iż mój blog objął patronatem medialnym książkę Nowe życie autorstwa Eweliny Kościelniak. Po gorących erotykach, debiutach fantasy i thrillerach przyszedł czas na obyczajowy patronat. Mam nadzieję, że po wakacjach sięgniecie po nowość i spędzicie z nią miłe chwile. Czy taka wakacyjna historia mogła się zdarzyć zwykłemu człowiekowi, a kto to wie?
Liczę, że powakacyjny powrót do pracy i szkoły był udany. Pamiętajcie o odpoczynku oraz o czasie wolnym.





! ! ! Premiera jesień 2017 ! ! !


*~OPIS~*

Ania i Daniel poznają się na wakacjach. Ona jest młodą, skromną nauczycielką, on – dobrze zarabiającym lekarzem. Zarówno kobieta, jak i mężczyzna kochają swoją pracę, w której z oddaniem poświęcają się dla dobra drugiego człowieka. Zakochują się w sobie i wszystko wskazuje na to, że ich miłość zakończy się happy endem. Okazuje się jednak, że dobro drugiego człowieka postrzegają zupełnie inaczej, a ich światopoglądy znacznie się różnią. Ta odmienność dotyczy nie tylko wizji świata, sposobów patrzenia na rzeczywistość, ale przede wszystkim systemów wyznawanych wartości. Ich relacja przeradza się w wojnę sumień… 


Gorąco polecam! Recenzja na blogu w okolicach premiery...


czwartek, 21 września 2017

Oczy wilka - Alicja Sinicka

Oto książka, która w ciągu jednej doby pozwala przenieść się w zupełnie inne miejsce i spotkać z ciekawymi osobami. Jest to książka, która łączy z sobą aurę niepewności, zagadkowości i dreszczyku emocji. Są też wypieki na twarzy podczas czytania scen erotycznych. Aczkolwiek przekładając kartkę za kartką zastanawiamy się, czy główny bohater ma coś z wilków z Sagi Zmierzch, czy to zupełnie inna przypadłość lub mutacja genetyczna spowodowała, że jest taki pociągający i seksualnie hipnotyzuje naszą bohaterkę. Oczy wilka to jednak nie Zmierzch chociaż motyw wilka by na to sugerował, i nie jest to też Gray mimo, że sceny seksualne są gorące. Jest to też książka o mafii, eksperymentach medycznych. Jest to świetna obyczajowo-fantastyczna opowieść o miłości pełnej zwrotów akcji. Literatura kobieca napisana w fenomenalny sposób. I już nie jest mi nic dziwne kiedy czytam pozytywne opinie o tej książce. Nie zastanawiam się już dlaczego wszędzie widzę reklamy tej książki. Ona jest po prostu wspaniała! Autorka zasługuje na brawa, a każda kobieta, która lubi inne książki niż ckliwe romansidła powinna przeczytać tę pozycję.

Lena nasza bohaterka właśnie skończyła studia w Katowicach i pakuje swoje życie w kartony, aby wraz z przyjaciółką ze studiów już za tydzień, w nowym miejscu rozpocząć swoje życie i pracę. Wjeżdża do Głębi i tam wykonując niewłaściwy manewr rysuje zderzak czarnej, drogiej, ekskluzywnej BMW-icy. Gdy spotyka właściciela auta, miękną jej kolana pod wpływem jego wzroku. Jest zahipnotyzowana głębokim wilczym błękitem jego oczu. I tak oto poznajemy Artura. Jego reputacja niegrzecznego, nawet mafijnego bym rzekła życiorysu szybko dociera do niej z każdej strony.

On i jego rodzina, przyjaciele i najbliżsi współpracownicy nie mieszkają w miasteczku tak jak wszyscy inni śmiertelnicy. Mieszkają w ekskluzywnej dzielnicy na prywatnym terenie po drugiej stronie jeziora. ( pachnie Zmierzch-iem ;) ) Okazuje się, że firma, w której będzie pracować Lena jest również własnością rodziny Mangano.


Losy Leny i Artura musicie poznać sami. Ich tajemnicze spotkania. Jej roztrzepanie - dla przykładu - w króliczych bamboszkach i piżamie poszła do kawiarni po kawę ;)
Zwierzęca aura Artura przyciągała i odpychała Lene, bomba spad gdzieś w połowie książki. Jednak historia tak wciągała, że nie czuło się jak szybko idzie czytanie. Szokuje, bawi, zachwyca, zaskakuje. Miks, czy raczej kompozycja jakich mało jest na rynku. Jest to - z ręką na sercu - druga książka w moim życiu, która sprawiła, że nie przespałam nocy.

Alicja Sinicka do końca trzymała mnie w niepewności. Czy właściciel lazurowych oczu jest po dobrej, czy złej stronie mocy? Czy fabryka należąca do młodego biznesmena, bruneta i właściciela nie tylko czarnego BMW, kryje w sobie jakąś tajemnicę, czy to tylko wymysł jej wyobraźni? Czy wydarzenia z przeszłości i utrata pamięci będzie miała wpływ na jej teraźniejszość? A może wilcze spojrzenie ukoi ból i Lena już nie będzie sama?

Jeżeli mamy skalę dla książek od 1-10 to ta jest pewniakiem. Obłędną, zapierająca dech w piersiach i zmazująca sen z powie książka, która wciąga i wyrywa z kapci stateczne panie. Takich facetów nie ma na świecie, bujną wyobraźnię ma autorka, ale jeśli gdzieś jest taki Artur to chcę go poznać! - mąż mnie zabije ;)



  Alicja Sinicka, Oczy wilka, stron 442


Data premiery: 2017-05-24

Wydawnictwo Novae Res , 2017


Książkę mogłam przeczytać dzięki wymianie blogerskiej.




środa, 20 września 2017

Potworna rodzinka - SAFIER BEN [POLECAJKA]

Książka na podstawie hitu filmowego!
KOMEDIA AŻ STRACH!


Opowieść z dreszczykiem dla każdego miłośnika Hotelu Transylwania

Kolorowa książka z jednego z najbardziej oczekiwanych animowanych filmów dziecięco-familijnych roku.

Premiera w kinach 💫🎬🎞️🎥 20 października. Rewelacyjny dubbing ulubionych polskich aktorów!


Państwo Sielscy nie są szczęśliwi. Mama, tata, córka, syn – każdy ma swoje problemy. A do tego jeszcze Baba Jaga zamienia całą czwórkę w potwory. Nagle mama staje się wampirzycą, tata Frankensteinem, córka mumią, a syn wilkołakiem. Rodzinka przemierza teraz cały świat w pogoni za Babą Jagą, żeby zmusić ją, by zdjęła z nich czar. Przy okazji Sielscy przeżywają najbardziej nieprawdopodobne przygody, muszą się nawet zmierzyć z samym Drakulą , księciem wampirów! Tak, tak, nikt nie powiedział, że odnalezienie rodzinnego szczęścia to będzie łatwa sprawa.


ZAINTERESOWANI? Serdecznie polecam !

SAFIER BEN " Potworna rodzinka" Wydawnictwo Amber
💫💫 Premiera 05-10-2017 💫💫

 
Holger Tappe Potworna rodzinka (2017) "Happy Family" 
💫💫 Premiera 20-10-2017 💫💫