niedziela, 20 sierpnia 2017

Obdarowani (Gifted) - Marc Webb #film

Obdarowani

reżyseria: Marc Webb
gatunek: Dramat

premiera:
18 sierpnia 2017 (Polska) 7 kwietnia 2017 (świat)

Przyszedł czas na kolejną filmową recenzję. Dziś pochmurna niedziela, więc może ktoś ma ochotę wybrać się do kina, a nie wie na jaki film? Tak więc serdecznie polecam Obdarowani.

Miejsce akcji -
to małe miasteczko, mały zwykły domek. Poprzez otoczenie poznajemy losy małej dziewczynki Mary i jej opiekuna Franka, który nie jest jej ojcem. Mary ma zdolności i nie wiele osób o tym wie. Obdarowani, to tak naprawdę obdarowana Mary, gdyż druga obdarowana osoba już nie żyje. Z chwilą kiedy Mary idzie do szkoły film nabiera akcji. Wplątanie nauczycielki i babci w akcję rozpędza pociąg, który w pewnym momencie staje na stacji widmo. Nie wiadomo jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Trudne decyzje jakie muszą podjąć bohaterowie mogą zaważyć na dalszym wspólnym bycie. Czy rozłąka jest najlepszym i jedynym wyjściem z danej sytuacji? Już na samą myśl, łzy kręcą się w oku.

Obsada -
Chris Evans jako Frank, wujek małej Mary. Opiekuńczy i z głową na karku. Poświęcił wiele, alby spełnić wolę swojej siostry. Jego uczucia zostają przedstawione w sposób oczywisty, a potrzeby w bardzo naturalny. Chce jak najlepiej dla swojej siostrzenicy mimo, że czasem ustalone zasady zostają naruszone. Mckenna Grace jako Mary skrada cały film. Jej dialogi i pomysły, jej pytania i odpowiedzi. Fenomenalna gra aktorska, tak młodej dziewczynki. Z tego filmu pamięta się ją i prawie tylko ją. Matematycznie uzdolniona nie przejmuje się opinią innych, szczególnie opinią profesora, który chciał ją przechytrzyć.

 
Historia - to wciągająca opowieść o sile rodziny, emocjach, zaufaniu, rozterkach. Tragedia, która dzieli i buduje rodzinne relacje. Wyciąga z widza wszystkie emocje takie jak zauroczenie, ciekawość, żal, smutek, śmiech, euforię, napięcie, wyrozumiałość, czy zadowolenie z obranego celu. Powolne budowanie napięcia całej historii, dochodzi do punktu kulminacyjnego, który pokaże widzowi jak silne są uczucia i potrzeby.

Poszczególni bohaterowie - tutaj mogę się odnieść do tych drugoplanowych. Nauczycielka, która jest bardzo uważna i jako pedagog zachowuje się bardzo pozytywnie, oby w życiu codziennych osoby pracujące z dziećmi miały tak samo dobre oko i uchu jak ona. Babcia Mary, no cóż jest ona specyficzna, ale o tym musicie się przekonać sami. Małe dzieci z klasy Mary - małe łobuzy i aniołki w jednym. Na koniec sąsiadka, opiekunka i dobra przyjaciółka Mary, ale czy tak powinno być?

Film porusza wiele warstw emocjonalnych. Wiele tematów, ma wiele ciekawych powiązań oraz wiele trudnych spraw. Jest to film rodzinny, dramat jaki może być przeżyty przez ludzie mieszkających w sąsiedztwie. Czy my będziemy kochającym wujkiem, czy opiekuńczą sąsiadką, a może dawno nie widzianą babcia? Nie ważne jaka jest Wasza postawa, jeśli macie ochotę iść na film, to Obdarowani są zdecydowanie dobra propozycja na ten weekend.

 
Podsumowując.
Jakie film ma plusy?
  • Gatunek filmu idealne określony. Dramat - tak owszem są tu cechy tego gatunku widoczne w głównym wątku jak i w dwóch pobocznych.
  • Obdarowani, czyli dar. Pokazany z przepychem, w psychologiczny sposób. Delikatnie podkreślony przez sytuację bohaterów.
  • Podkreślanie cech ludzkich takich jak słowność. W czasach kiedy słowa szybko ulatują jest to dość mocny przekaz. Gołosłowność w tym filmie nie występuje, co mnie bardzo cieszy i napawa nadzieją, że ludzie mogą jeszcze dotrzymywać danego słowa.
  • Czy ambicje rodziców są ważniejsze? Nie, w tej produkcji podkreślono potrzeby dzieci, ale nie pozwolona na wiele.
  • Bohaterowie ci główni, jak i drugoplanowi. Ich budowa, zachowanie, wartości, czy zwykły byt.
  • Podkreślenie, że nauka nie jest najważniejsza. Rozrywka, zwyczajna zabawa, czy zwykły rodzinny spacer, wypad za miasto to chwile, o których się nie zapomina.
  • Dialogi jakie znajdziemy w tej produkcji są rewelacyjne. Począwszy od małej dziewczynki i jej pytań o dziwo nie błahych jak na siedmiolatkę, po odpowiedzi wujka, które niosą w sobie wiele prawdy.
  • Kotek z jednym okiem i to jaki jest ważny w rodzinie. Sceny łapią za serce i podnoszą ocenę filmu.
  • Mckenna Grace, grająca małą dziewczynkę dostała Oscara  - jeśli nie to powinna - i po tym filmie wiem za co. I tak, należał się jej.
Jakie film ma minusy?
  • Nie potrafię określić jednego konkretnego minusu. Może gdyby film był bardziej podkręcony i tragedia była mocniej nakreślona... To tylko moje zachcianki, bo emocji jest tu wiele, zapewniam!

Film oceniam na 9/10*
Zapraszam na moje konto na filmweb.
Wszystkie zdjęcia pochodzą z portalu filmweb.
Zwiastun pochodzi z youtube.

7 komentarzy:

  1. Świetna recenzja, bardzo dokładna.
    Z chęcią poznałabym Twoją opinię o filmie "Ponad wszystko" oraz o "Baby Driver". Jestem ciekawa, co sądzisz. :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Mam nadzieję, że jest dokładna, ale nie zdradza Wam za wiele? Chciałabym serdecznie polecić ten film, gdyż jest wart polecenia! Nie jedna osoba już powiedziała, że faktycznie warto to zobaczyć :)

      Usuń
  2. Dla mnie ten film jest świetny i emocjonalny! Jedyne czego troszkę mi tam brakowało to przebłyski przeszłości, w której bałaby pokazana pokrótce historia matki Mary. Wtedy historia byłaby bardziej pełna i łzawa, ponieważ wiedzielibyśmy z jakiego powodu doszło do tego do czego doszło :D Ale i tak uważam, że to świetna produkcja, a postać Mary rządzi! :>
    https://book-spacepl.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń