piątek, 18 stycznia 2019

Joanna Chyłka TOM1: Kasacja - Remigiusz Mróz

W grudniu zaprzyjaźniłam się z czymś zupełnie nowym dla mnie, a mianowicie z audiobookami. I chyba dzięki temu sięgnęłam po serię z Joanną Chyłką. Cały cykl - te części już napisane przez autora - stoją już od dawna na półce, ale nie było czasu na ich czytanie. Gdy na grudniowe popołudnie dano nam do dyspozycji dwa pierwsze odcinki serialu na podstawie serii zdecydowałam przełamać lody z Mrozem.

Opis: Manipulacje, intrygi i bezwzględny, ale też fascynujący prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Sprawa wydaje się oczywista. Potencjalny winowajca spędza bowiem 10 dni zamknięty w swoim mieszkaniu w towarzystwie ciał zamordowanych osób.
Sprawę prowadzi Joanna Chyłka, pracująca dla bezwzględnej, warszawskiej korporacji. Nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w batalii sądowej. Pomaga jej młody, zafascynowany przełożoną, aplikant Kordian Oryński. Czy jednak wspólnie zdołają doprowadzić sprawę do szczęśliwego finału?
Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.
Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż mogliby przypuszczać.




Długo zastanawiałam się co napisać, jak ująć swoje odczucie i emocje. Zacznę więc od plusów, czy zalet. Byłam pozytywnie zaskoczona hasłami, dialogami jakie spotkałam na kartach tej książki. Remigiusza Mroza poznałam jakiś czas temu na targach - chyba tych w Krakowie. Byłam wówczas po lekturze W cieniu prawa. Autora odebrałam jako spokojnego poukładanego człowieka. Tymczasem zaskoczyło mnie jego pióro. Poznałam go z innej strony. W Kasacji znajdziemy znakomite dialogi. Autor skrywa je w sobie, czy przeprowadził doskonały research?

Co jest najważniejsze w Kasacji? Tajemnice, poczucie humoru. Zakończenie książki to nie tylko rozwiązanie sprawy, ale też i pokazanie dodatkowych atutów. Scena na cmentarzu jest bardzo w moim stylu. Dla reszty może być to dreszczowiec. Dla mnie była to scena którą słuchałam z wielkim uśmiechem na twarzy. Dla innych może to być coś lekko okropnego :) Chyłka kocha mięcho jak ja i za to ją najbardziej lubię, a to że ma jaja daje mi kolejny impuls do lubienia bohaterki.

Jeśli chodzi o minusy to jest to bardzo obyczajowy, opisowy produkt. Gatunek według mnie sensacja - zdecydowanie! Dreszczyku tu minimalna ilość, co do kryminału czy zwłoki go tworzą? Według mnie nie.

Neutralną zaś otoczką jest dla mnie podejście do tematu prawniczego, dla czytelnika nieznającego języka, sloganu jest to czysta ilość informacji. Opis bohaterów drugoplanowych, brak konkretnego opisu bohaterów. Do teraz zastanawiałam się dlaczego na zakładkach jest zawsze okładka lub autor - teraz już wiem - bo co innego mogli dodać? No i najważniejsze - trzeba dość długo czekać na zabawne sytuacje, konkretne sceny które nadają tempa. Do połowy książki można się trochę ponudzić. Słyszałam, że w twórczości Mroza to zakończenia są zwieńczeniem czytelniczego głodu. No niby ok, ale dlaczego trzeba czekać 300 stron, żeby na ostatnich 50 zadziało się wszystko co najważniejsze? Jeśli tak dalej pójdzie nie wiem, czy się zaprzyjaźnię z serią.

Książka jest wulgarna, dobitna i zawiera treści przeznaczone dla starszych osób +16 zdecydowanie. Taka lekka opowieść z ciętym językiem.


Remigiusz Mróz, Kasacja, stron 496

 

Data premiery: 2015-02-18

Wydawnictwo Czwarta Strona, 2015

Książka z zakupu własnego. Audiobook wysłuchany dzięki promocji na player.pl z udziałem Lecton.


3 komentarze:

  1. Bardzo dobrze, że zwróciłaś uwagę na wulgaryzmy. Mam na półce i w planach, ale ze względu na mój napięty grafik czytelniczy, nie wiem kiedy uda mi się sięgnąć po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak widzisz ja też nie mam czasu. Dlatego dzięki audiobookowi udało mi się przesłuchać tekst. Może i dla Ciebie będzie to rozwiązanie w nawale pracy i obowiązków? :) Pomyśl :)

      Usuń
  2. już od dawno noszę się z zamiarem sięgnięcia po serię z Chyłką. I jestem już coraz bliżej do tego kroku ;)

    OdpowiedzUsuń