środa, 3 października 2018

Kroniki Jaaru TOM4: Tajemne imię - Adam Faber [PREMIEROWO] [PATRONAT]

Tajemne imię to już nie bajka, to wielka próba i czas na wielką bitwę! Odradza się stare zło, wróg rośnie w siłę, a starzy przyjaciele będą potrzebować pomocy. Czy odważysz się towarzyszyć bohaterom w ich próbie? Ja mogę Cię zaprosić w magiczną podróż do cudownego świata Jaaru, ale nie zapomnij swojej księgi z zaklęciami!
Na wstępie pragnę zauważyć iż "Tajemne Imię" to już czwarty tom cyklu Kroniki Jaaru i jeśli do tej pory nie czytaliście poprzednich części dalsza lektura tej opinii może zdradzić co dzieje się wcześniej i być spoilerem dla fabuły. Niestety bardzo ciężko jest napisać o kolejnym tomie nie zdradzając zbyt wiele z poprzednich części, a nie zostawię was z recenzją typu "kolejny tom zachwyca, czytajcie!" mimo, że to prawda ;)

Zacznę jednak od tego, że bardzo się cieszę z patronatu nad tą częścią. Już z trzecim tomem chciałam aby moje logo znalazło się na okładce tej serii i nareszcie się udało! Juupii!! Dziękuję Czwarta Strona za zaufanie i mam nadzieję, że moje konkursy z tą piękną księgą spodobają się wam drodzy czytelnicy i będziecie brać w nich czynny udział. A pierwszy z nich dziś rozpoczął się na moim fanpage!

Wracając jednak do magicznego Jaaru...
Czytając Księgę Luster mogliśmy poznać baśniowy, magiczny świat oraz młodą czarownicę Kate. W Czarnym Amulecie byliśmy już w magicznym świecie i na magicznych wakacjach z innymi wiedźmami.
Siedem Bram przeszłabym jeszcze raz byleby tylko odnowić uczucia towarzyszące mi podczas lektury!

 
Pamiętacie co czuł i jak reagował Bastian czytając "Niekończącą się opowieść"? Tak właśnie i ja czułam się spędzając kolejne chwile w Jaarze! Z każdym kolejnym tomem historia nabiera tempa, a poznawany świat robi się bardziej interesujący. Każda kolejna scena zwiększa naszą ekscytację. Tajemnice - to słowo zostało mi po poprzednich tomach i nadszedł czas na ich rozwiązanie. W końcu padają odpowiedzi na pytania. Strażnicy Żywiołów zostają zarzuceni informacjami, a ręce mają pełne pracy.



Dwa różne światy, dwie różne krainy... Jak tajemniczy Kaspar oceni Londyn? Jak odnajdzie się w świecie wiedźm i ludzi, którego zupełnie nie zna? Czy poradzi sobie z codziennymi zadaniami? No i oczywiście Kaspar ma zadanie do wykonania - znajdzie to czego szuka? Tymczasem dobrze nam znana Kate przebywa w Cienistej Krainie. Co się stanie jeśli Kate Strażniczka Kamienia Danu zostanie w owej krainie zbyt długo? Tego dowiecie się jedynie podczas lektury. No ale to nie wszystko - byłoby to zbyt proste! Bowiem Fery rychtują się do walki. Ba! wielkiej bitwy jaka ma zatrzasnąć całym Jaarem.


Czego możecie się spodziewać w tym tomie? Odpowiedź jest prosta. A mianowicie poznacie dalsze losy Kate, poznacie nowych bohaterów oraz jeszcze bardziej świat w jakim Adam Faber osadził całość akcji. Mogłabym napisać, że będzie to lekcja historii magicznego świata. Jakiś czas temu zapytałam autora ile części będzie miała seria, odpisał że: "
Miało być pięć, ale jednak trzecia była zbyt obszerna, a w historii pojawili się nowi bohaterowie i nowe wątki." Tak więc autor sam zapewnia, że nudzić się nie będziecie. Ja mogę zagwarantować, że pochłoniecie lekturę w kilka godzin. Aaa, a Jaar ma mieść sześć części ostatecznie ;)

Zapytacie może o podobieństwo do Harrego Pottera - bo przecież to pytanie musi się pojawić - jest, niewielkie. Wielkie zło, które zagraża wszystkim - tak trochę to przypomina znanego nam Voldemorta, czyż nie? No i tajemniczy wąż na grzbiecie okładki. Ale, czy na tym podobieństwa się kończą, czy jest faktycznie ich więcej to już sami ocenicie.


Podsumowując. Polecam gorąco Kroniki Jaaru Tajemne imię Adama Fabera  jako dopełnienie cyklu. Jeśli tak jak ja przepadliście w cudownym świecie, gdzie magia to coś wspaniałego, to koniecznie musicie mieć ją na półce. U mnie z racji patronatu jak i magicznej nuty zajmie ona honorowe miejsce. Liczę, że autor jeszcze mnie czymś zaskoczy w kolejnych tomach. Dodatkowo jeśli w najbliższym czasie macie zamiar kupić dziecku dobrą książkę, to warto zastanowić się nad zakupem tej serii, bo nie tylko pociecha będzie zadowolona, ale i cała rodzina. Kroniki Jaaru należą do tych opowieści, które skradną serce każdego odbiorcy niezależnie od wieku - jeden tylko warunek - trzeba mieć w sobie szczyptę magi!

A skoro już o "szczypcie" nadmieniłam, to koniecznie muszę tu wspomnieć o wyjątkowej przesyłce pr-owej od wydawnictwa. Tym razem wilk był syty i owca cała, czyli kilkoro recenzentów zostało usatysfakcjonowanych i zmora instagrama, czyli brokat znalazł się w fiolce, a nie na książce. Dodatkowo dostaliśmy kawałek magicznego nieba. Garść gwiazdek dodaje blasku i szyku fotografii.



Adam Faber, Tajemne imię, stron 554


Data premiery: 2018-10-03

Wydawnictwo Czwarta Strona, 2018



Książka przeczytana dzięki uprzejmości wydawnictwa.




Książka należy do gatunku yound adult, który jest promowany logiem We need YA.


Książka pod patronatem @bjcczyta

3 komentarze:

  1. Wow... Kolejny ton. Muszę w końcu sięgnąć po tę serię, ponieważ całkiem dużo osób bardzo ją chwali.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! :) Zapraszam na konkurs o tutaj => https://www.facebook.com/bjcczyta/photos/a.642647405895845/1042669405893641/?type=3&theater będzie może się uda wygrać czwarty tom i do dokupienia będą tylko trzy wcześniejsze ;)

      Usuń
  2. To chyba jedna z tych serii, która wywołuje u mnie największe poczucie wstydu, że jeszcze jej nie przeczytałam. Muszę się w końcu za nią zabrać :(
    Gratuluję patronatu, super, że się udało! Jak tylko zacznę serię to się pochwalę :D

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń