środa, 22 sierpnia 2018

Miłość i inne szaleństwa TOM1: Ja chyba zwariuję! - Agata Przybyłek

"Jacek musiał wracać do upiornej mamusi, która nadal traktowała go jak dziecko." - Tym oto cytatem chciałabym Was serdecznie zachęcić do lektury książki. Książka jest zabawna i lekka. Bardzo szybko przepływa się przez kolejne rozdziały. Mowa oczywiście o książce Ja chyba zwariuję! A dlaczego właśnie dziś o niej? A bo tak przypadkowo składa się, że jest to dzień premiery Wierność jest trudna. I zupełnie przypadkowo obie okładki idealnie do siebie pasują;)

Najważniejszą czynnością podczas lektury jest wnioskowanie co wymyślą popularne mamuśki. Obie  bowiem są kochane! I dla nich warto było czekać na drugi tom - o ile ktoś czytał wcześniej pierwszy. Jeśli tak ja ja dopiero teraz skończyliście - to wręcz idealnie, bo możecie czytać o dalszych losach bohaterów od ręki.

Ja chyba zwariuję jest tytułowym nawiązaniem do miejsca pracy głównych bohaterów. Nina matka dwójki dzieci, pracuje jako salowa w szpitalu psychiatrycznym. Jacek wzięty psychiatra, znerwicowany synuś pani Anity, który pracuj w tym samym szpitalu. Spotykają się w pokoju - składziku po byłym laboratorium. On ucieka i koi swoje nerwy puszczając dymka w oknie, Ona ukrywa się przed napastującym ją i wyznającym miłość pacjentem. Jak się zaczyna i kończy to spotkanie to słodka tajemnica autorki i wszystkich tych chętnych sięgnąć po romantyczną historię ze szpitalem psychiatrycznym w tle.


Pani Sabina ponad sześćdziesięcioletnia matka Niny, babka fit - chce aby córka ułożyła sobie życie. Może jej w tym przeszkodzić samotnie żyjąca tylko dla synka i przesadnie dbająca o niego pani Anita, która w innej kobiecie u boku syna widzi samo zło. Dodatkowo umarłaby z nudów gdyby swych nadopiekuńczych zasobów nie mogła przelać na syna.

"Każdy prędzej czy później odnajdzie swoje szczęście. Na przekór wszystkiemu i wszystkim. Wystarczy tylko..." - zastosować się do recepty!

Nina to istny Kopciuszek, czy trafi jej się książę na białym koniu lub w białym kitlu? Przekonajcie się czy ta historia ma heppy end.


Agata Przybyłem udowadnia, że warto czytać polskie autorki bo styl, humor, lekkość pisania i miejsce akcji jest na 10!
 


Agata Przybyłek, Ja chyba zwariuję!, stron 384


Data premiery: 2018-05-09

Wydawnictwo Czwarta Strona, 2018


Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz