sobota, 10 lutego 2018

Nowe życie - Ewelina Kościelniak [PATRONAT]

Ferie to przecież małe wakacje - no nie? Nowe życie to wspomnienie wakacji i wakacyjnej przygody z której może nic nie wyniknąć, ale co się wydarzy warto przeczytać. Lekka, przyjemna opowieść o dwójce Wrocławian, którzy spotykają się nad morzem. On odpoczywa z kolegami, ona pracuje jako opiekun na kolonii z dziećmi niepełnosprawnymi. Co się wydarzy, gdy Daniel dostanie piłką w łeb od Ani?

W okresie wakacyjnym niedaleko Kołobrzegu Daniel odpoczywa z kolegami w luksusowym hotelu. Pewnego dnia podczas pobytu na plaży dostaje piłką w głowę. Dziewczyna, która dopuściła się tego karygodnego czynu zawraca w głowie Danielowi do tego stopnia, że proponuje jej randkę. Ponieważ Ania jest w pracy to trudno jest umówić się na kolację albo drinka.
Koledzy namawiają Daniela, aby ten się zabawiam, a nie czekał na dziewczynę, która tak i tak nie jest w jego typie.
Przyjaciółka Ani robi wszystko, aby ta spotkała się i zabawiła z przystojny Danielem.
Odczucia po przeczytaniu książki są nie do opisania. Z jednej strony mamy do czynienia z lekką historią miłości wakacyjnej. Nagle przeradza się to wszystko w dyskusję na pograniczu religijnym, a mianowicie zostaje tu poruszony temat aborcji. Książka z pewnością powiązana jest z protestem jaki miał jakiś czas temu miejsce. "Czarny protest" bo to o nim mowa poruszył wiele serc, ale i poróżnił wiele ludzi. Z jednej strony nie mamy prawa zabijać, lecz z drugiej strony nikt nie może zmuszać drugiego człowieka do życia w nieszczęściu.


Nowe życie to wielowymiarowa historia o dwóch samotnych wrocławskich wyspach, które zdarzają się na brzegu polskiego morza i łączą w nieodkryty ląd o burzliwej aurze.
Zastanawiam się czy Ewelina Kościelniak specjalnie nie skroiła swych bohaterów w taki sposób, że staje się zawsze po stronie Anny. I wtedy gdy opiekuje się niepełnosprawnymi dziećmi na kolonii, i wtedy gdy się zakochuje, zachodzi w ciążę i nie chce usunąć dziecka, jak jej doradzają koleżanki. Zerwała z nimi kontakt, a jak zorientowałam się że Daniel jest ginekologiem i wykonuję zabiegi aborcyjne to się strasznie oburzyła. Nie chce go znać, nie chce żyć z mordercą. Jest strasznie radykalna w swych poglądach.

Tę historię trzeba poznać i samemu ocenić. Nikt nam nie powie jak mamy postąpić w przyszłości, z problemem. Ktoś może nam doradzić, może powiedzieć jak on postąpił o ile miał taki sam problem. Pamiętajmy, że nikt nie może nam powiedzieć jak by postąpił w stresowej sytuacji, bo tak naprawdę sam tego nie wie. Pytajmy o zdanie innych, ale nigdy nie podejmujmy decyzji pod wpływem emocji. Zatrzymajmy się, przemyślmy sprawę i zdecydujmy, żebyśmy mogli w razie niepowodzenia być złym na siebie, a nie na cały świat.



Ewelina Kościelniak, Nowe życie, stron 290


Data premiery: 2017- 10 - 16

Wydawnictwo Novae Res, 2017


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Novae Res.





 
Chciałabym Was też poinformować, iż mój blog objął tę książkę patronatem.

2 komentarze:

  1. Nie jestem pewna, co do tego tytułu, nie wzbudził mojego nadmiernego entuzjazmu. Serdecznie gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co do samej treści też nie byłam przekonana, ale po przeczytaniu całości miałam zupełnie inne odczucia niż po pierwszych 50 stronach :)

      Usuń