sobota, 30 września 2017

Potworna rodzinka - SAFIER BEN

Dziś chyba pierwszy raz - nie licząc chyba Harrego Pottera - macie okazję zapoznać się z moją opinią o bajce dla dzieci. Zastanawiałam się chwilę, czy pisać recenzję o bajce. Czy mi, jako już dorosłej kobiecie wypada oceniać bajki dla dzieci? Wiecie co, chyba tak. Każdy w pewnym stopniu całe życie jest dzieckiem i ma coś z dziecka. Jeśli macie dzieci to z pewnością wiecie ile razy bawiliście się ich zabawkami. Przyznajcie się, ile razy kupiliście coś dla dziecka, bo to właśnie Wy chcieliście się pobawić daną zabawką? Właśnie...

Ja tak mam z bajkami. Filmy, czy książki. Oglądam, czy czytam i zastanawiam się dlaczego takich bajek nie było kiedy ja byłam mała. Dlaczego nie było takich kolorowych książek. I tak też było kiedy zobaczyłam kolorową okładkę książki Potworna rodzinka. Bajka, książeczka stworzona na potrzeby reklamy filmu. Nie mam zamiaru ukrywać, że osobiście nie przepadam za bajkami, które powstały na podstawie filmu. Wiem, że jest to typowy chwyt marketingowy. Wszelkie książeczki, kolorowanki i tym podobne rzeczy, to reklama dla filmu oraz kasa dla wydawcy.

Po tym przydługim wstępie, lekkim negatywnym wydźwięku pragnę zaprosić tych dużych czytelników bajek na kolejną śmieszną przygodę z mrocznego świata Drakuli. Jeśli lubicie śmieszne i wciągające przygody kreskówkowych bohaterów, to bajka Potworna rodzinka jest dla Was. Może i dla Waszych dzieci będzie to ciekawostka, bo kto nie lubi Hotelu Transylwania ;) ...

Zacznę może od tytułu. "
Happy Family" bo taki jest oryginalny tytuł jest odwzorowany w bajce i bardzo dobrze się z nią zgrywa. Po przeczytaniu będziecie wiedzieć od razu dlaczego taki tytuł wymyślił autor. Z kartki na kartkę treść stawała się coraz mroczniejsza, ale nie brakuje tu także śmiesznych dialogów.
Państwo Sielscy nie są szczęśliwą rodziną, bo tu każdy ma swoje problemy. Emma chce to jednak naprawić i spędzić miło czas na balu przebierańców. Wszyscy protestują, ale mimo to przebierają się w swoje Halloweenowe stroje. Każda bajka musi się jednak skomplikować i w tej opowieści,nasi bohaterowie trafiają na Babę Jagę, która zamienia całą czwórkę w potwory. Nagle mama staje się wampirzycą, tata Frankensteinem, córka mumią, a syn wilkołakiem. Rodzinka przemierza teraz cały świat w pogoni za Babą Jagą, żeby zmusić ją, by zdjęła z nich czar. Przy okazji Sielscy przeżywają najbardziej nieprawdopodobne przygody, muszą się nawet zmierzyć z samym Drakulą, księciem wampirów! Tak, tak, nikt nie powiedział, że odnalezienie rodzinnego szczęścia to będzie łatwa sprawa.

Książka podkreśla, że szczęście rodzinne oraz współpraca są najważniejsze. Bardzo dobre morały można wywnioskować po tej lekturze. Pokazując lub czytając tą kolorową książeczkę, można nauczyć dzieci wiele. Wnioski jakie płyną z całości są idealnymi szczebelkami do drabinki moralności każdego człowieka. Serdecznie polecam zapoznać się z treścią książki jak i z samą bajką. Będzie tu strach, śmiech i zabawa. Dodatkowo kolorowe ilustracje będą idealnym tłem do kreatywnej rozmowy z najmłodszymi, bo przecież nie trzeba umieć czytać, żeby interpretować obrazki i tworzyć własną historię na ich podstawie. Jak wiele dialogów jesteście w stanie napisać do konkretnej sceny? Myślę, że nieskończenie wiele.

  Safier Ben, Potworna rodzinka, stron 80

 

Data premiery: 2017-10-05

Wydawnictwo AMBER, 2017 

 


Za e-book'a dziękuję Wydawnictwu Amber. Egzemplarz recenzencki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz