środa, 7 czerwca 2017

Strażniczka kłamstwa - COTTERELL T.A. [PRZEDPREMIEROWO] [PATRONAT]

Tak to już dziś. Recenzja książki Strażniczka kłamstwa. Cieszę się niezmiernie, że mogę napisać Wam już moją opinię, bo książkę otrzymałam od wydawnictwa już jakiś czas temu, a emocje jakie wywołała, do teraz czuję, jak tylko patrzę na okładkę...

Nie ma co ukrywać, że nowa propozycja wydawnictwa Amber bardzo przypadła mi do gustu. I jako kolejna zapowiedź z gatunku t
hriller psychologiczny musiała znaleźć się na mojej półce. Po przeczytaniu zaledwie osiemdziesięciu stron wiedziałam również, że musi to być mój patronat. Dzięki uprzejmości wydawnictwa tak właśnie się stało i dziś mogę nie tylko zaprosić Państwa do przeczytania recenzji, ale również zaprosić na pierwsze rozdanie z tą właśnie książką. Jesteście ciekawi co skrywa ta niby niewinna okładka? Jaka treść prezentuje się na stronach? Przeczytajcie poniższe wrażenia z lektury, a później klikajcie w link o tutaj i walczcie o książkę dla siebie.

"Aż nie chce się wierzyć, że to mężczyzna napisał tak głęboką, tak bogatą psychologicznie powieść o kobiecie." Amazon


I co tu teraz napisać? Strażniczka kłamstwa to kolejna książką, której nie da się przypisać do jednego gatunku. Łączy ona bowiem w sobie cechy ważne dla dreszczowców, kryminałów oraz sensacji z elementami obyczaju. Ta psychologiczna rozgrywka, która toczy się na kartach książki sprawia, że nie tylko ludzi odbieramy inaczej, ale i samego autora. Jak mężczyzna może tak dobrze pisać o kobiecie? Czy COTTERELL T.A. tak dobrze nas, kobiety zna, czy to przypadek?


Kiedy poznajemy Alice jest ona malarką. Pracuje ze znanymi osobami, a w swoje działa wkłada serce. Co ciekawsze jej portrety to nie tylko odwzorowanie twarzy, lecz uwydatnienie cech ludzkich. Sama bowiem bardzo wierzy w swój instynkt. Poświęca czas, aby dobrze poznać swojego modela. Alice jest żoną i matką. W dniu w którym dostaje telefon z domu, że jej małżonek nie wrócił z dyżuru autor zabiera nas w niezwykłą podróż po małżeńskim świecie prawdy i zaufania oraz świecie, w którym kłamstwo będzie odgrywało ważną rolę. Ed jednak odnalazł się bardzo szybko, ale bieg wydarzeń jaki nastał później mrozi krew w żyłach. Mimo, że Alice zawsze ufała mężowi i go broniła, to teraz została postawiona w niejednoznacznej sytuacji. Dylemat moralny przed którym stanęła miał związek z morderstwem. Czy mąż zabił? Czy zdradził żonę? Czy kłamstwo może uratować rodzinę? Czy może zniszczyć człowieka? Nasuwało się tylko jedno pytanie: jakie zakończenie sprawy ufunduje nam COTTERELL T.A.?

Czytając książkę stwierdzamy, że jest to idealny materiał na serial telewizyjny. Życie nie zawsze jest usłane różami. Bardzo często musimy dokonywać trudnych, wręcz niewyobrażalnych wyborów. Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami, a kłamstwo na krótkie nogi. Pomyłka, przypadek, czy zaplanowana tragedia mogą mieć skutki, których nikt do końca nie jest w stanie przewidzieć. Czasem pokonywanie własnych słabości okazuje się rzeczą niemożliwą. I tym razem zafundowano nam lekturę, na temat której każdy będzie miał inne zdanie. Każdy dokona innego, indywidualnego wyboru, ale czy takiego samego jak bohaterowie?

"...moja rola polegała na tym, żeby nasza wersja mocno trzymała się ziemi."

Strażniczka kłamstwa
to swoistego rodzaju próba sumienia. Ile jest warta miłość? Ile jest warte oddanie? Czy istnieje bezgraniczne zaufanie? Śmiem stwierdzić, że od czytania można się uzależnić, a od czytania tak dobrych debiutów tym bardziej. Ostatnimi czasy łapię się, że moja recenzja zawiera słowo debiut. Tak to prawda, czytam wiele nowości. Dano mi szansę do stworzenia bloga, więc ja dam szansę autorom do pisania dla ludzi. Ja będę czytała i pisała o nich, a oni niech piszą dla nas. Bo warto czytać książki, które dają coś człowiekowi, a strażniczka taka jest. Przemyślana, zaplanowana, dająca czytelnikowi ogromną satysfakcję. Perfekcyjnie stworzeni bohaterowie oraz sprawa, która może zniszczyć nie tylko karierę, ale i więzy rodzinne. Całość tworzy dzieło, które zasługuje na bardzo wysoką czytelniczą ocenę.


Zakończenie jest pierwszorzędne! I tak, jest to potwierdzenie, że sam autor potrafi dobrze pisać, gdyż książkę połyka się w jeden weekend z zapartym tchem. Kiedy zaczynałam czytać książkę wiedziałam, że mnie porwie, ale kiedy pojawiła się gęsia skórka na mym ciele - wow! - co to było? Temat niby znany. Historia jakich wiele. Jednak rozwiązanie sprawy doprowadza czytelnika - szczególnie kobiety - do szału. Co zrobilibyście na miejscy Alice? Jak zmienią się wasze życiowe priorytety w niejednoznacznej chwili? Czy może być dobre kłamstwo? Mniejsze zło? Czy Strażniczka kłamstwa to poradnik małżeński, czy zakazana księga złotych rad? Na te i inne pytania musicie już odpowiedzieć sobie sami po lekturze książki. Jednak pamiętajcie może to wiele zmienić w waszej hierarchii wartości.


COTTERELL T.A., Strażniczka kłamstwa, stron 336

Data premiery: 2017-06-08

Wydawnictwo Amber, 2017


Za e-book'a dziękuję Wydawnictwu Amber. Egzemplarz recenzencki. 


Chciałabym Was też poinformować, iż mój blog objął tę książkę patronatem.


4 komentarze:

  1. Recenzja niezwykle zachęcająca, powalczę w konkursie o tą książkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się i życzę powodzenia ! :)

      Usuń
  2. Między innymi Strażniczka czeka na mojej półce w kolejce do czytania.. po tej recenzji wiem, że będzie kolejną książką jaką wezmę do ręki :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń