wtorek, 9 maja 2017

Obserwując Edie - Camilla Way



  
"Oszałamiająca psychologiczna zagadka oparta na zawiłej relacji łączącej dwie z pozoru zaprzyjaźnione kobiety.
Piękna, utalentowana, trochę szalona... Edie była dziewczyną, która natychmiast wywoływała zamieszanie, wkraczając w czyjeś życie. I miała wówczas swoje marzenia — jednak szybko przekonała się, że sprawy nie zawsze układają się tak, jakbyśmy chcieli.

Teraz, mając trzydzieści trzy lata, Edie jest kelnerką, ciężarną i samotną. A kiedy przytłacza ją opieka nad noworodkiem i pogrąża się w rozpaczy, sądzi, że nie ma się do kogo zwrócić...

Ktoś jednak przez cały czas obserwował Edie, czekając na szansę, aby raz jeszcze dowieść prawdziwości swej przyjaźni. To nie przypadkiem Heather pojawia się na progu mieszkania Edie właśnie wtedy, gdy ta najbardziej jej potrzebuje. Tyle razem przeszły - tyle zazdrości, tęsknoty i zdrady. Teraz Edie dowie się czegoś nowego: ci, którzy głęboko nas zranili — lub których my zraniliśmy - nigdy nie odchodzą, przynajmniej nie do końca..."




Co myślicie po przeczytaniu takiego opisu książki? Ciekawa? Pobudzi nasze zmysły? Będziemy patrzeć w okna sąsiadów? Zaskoczy nas? Sprawi, że będziemy sami obserwować innych? Autor Robert Małecki napisał swoją polecajkę na okładce, a ja Wam napiszę tak: nie sposób się oderwać od książki, cały czas mówisz sobie jeszcze tylko jeden rozdział, to już ostatnia kartka i nagle, nie wiedzieć kiedy i jak robi się druga w nocy, a na siódmą rano trzeba wstać do pracy. Czyli co warto kupić tę książkę? Warto? Warto - to za mało napisane! Jeśli jesteś fanem tego typu literatury to musisz mieć tę książkę w swojej domowej biblioteczce!

Camilla Way utrzymuje czytelnika bez przerwy w poczuciu zagrożenia, a w każdym kolejnym rozdziale uchyla nam rąbka tajemnicy. Tajemnicy, historii, w sam raz tyle, aby bez ustanku pobudzić naszą wyobraźnię i nie odkryć przed nami zbyt wiele. Z każdym rozdziałem w sercu rośnie niepokój, stopniowo wprowadzający nas w historię kobiet, niczym w mroczny, gęsty las. Doskonała narracja płynnie przenosi nas w czasie, uzupełniając naszą wiedzę o kolejne szczegóły z przeszłości. Książka podzielona jest na działy "przedtem" - które traktują o początkach dziewczęcej przyjaźni naszych bohaterek oraz "potem" - które dotyczą dorosłych trzydziestokilkuletnich kobiet.

Obserwując Edie to historia jakich wiele, jednak sposób w jaki została opowiedziana przez autorkę pozwala mi ją ocenić jako szalenie niepokojącą.Postaci wykreowane są tak umiejętnie, że trudno jednoznacznie zakwalifikować je do tych pozytywnych lub do tych złych. Wchodzimy tu bowiem na ścieżkę psychologiczną - moim zdaniem doskonale zbudowaną. Autorka zabawiła się moją wyobraźnią, za co jej ogromnie dziękuję. Lubię lektury, które zmuszają mnie do analizy, także w aspekcie psychologicznym.

Na zakończenie zostawię Was z pytaniami: Jak daleko angażujemy się w relacje międzyludzkie? Gdzie zaczyna, a gdzie się kończy przyjaźń? Gdzie przebiega cienka granica moralności? Ile dla takiej relacji jesteśmy w stanie poświęcić? Oraz chyba najważniejsze pytanie: Czy bylibyście skłonni zabić?



  Camilla Way , Obserwując Edie, stron 336
Data premiery: 2017-02-27
Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2017


Recenzja napisana dla portalu RzeczGustu.




http://www.rzeczgustu.com.pl/

2 komentarze:

  1. Mnie książka bardzo przypadła do gustu, tajemnice, mroczny klimat, intrygująca relacja. Super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to prawda. Czyta się ją z zapartym tchem :)

      Usuń