poniedziałek, 13 marca 2017

Galeria kotów. Historia sztuki z pazurem - Susan Herbert







W świecie stworzonym przez Susan Herbert niepodzielnie panują koty. Koty malują i pozują do obrazów. Reżyserują i grają w filmach. Uwodzą, wzruszają i hipnotyzują. Koty renesansowe, impresjonistyczne i prerafaelickie. Koty czarno-białe i w technikolorze. Od czasów Tutenchamona po koniec XX wieku. Ten wyjątkowy album to nie podręcznik dla studentów ASP, ale prawdziwa gratka dla każdego kochającego sztukę miłośnika kotów i dla każdego kochającego koty miłośnika sztuki.


Album to zestaw kotów w sztuce oraz kotów w filmie. Każdy miłośnik tych czworonogów znajdzie tu ciekawe zdjęcie. Dla mnie najciekawszym wyzwaniem było zgadywanie: jaki to film? Jaki to aktor? Zdjęcia są podpisane, ale możecie się zabawić ze znajomymi i pozasłaniać im opisy. Ciekawe czy znajdą podobieństwa, czy odgadną kto jest kim...


Prezentuję poniżej kilka zdjęć z książki. Sami sprawdźcie czy odgadniecie kto to lub czyje to dzieło :) Powodzenia. Życzę miłej zabawy :)














Myślę, że do tej pory nie było trudno...
Jeśli było dodaje jedno z opisem :) Mam nadzieję, że sztuka przedstawiona przez Susan Herbert sprawi Wam wiele przyjemności. Akwarele w zabawny i czarujący sposób odwzorowały sławne obrazy, filmowe sceny i artystów światowej sławy. Futrzaste pyszczki i puchate ogony oddały znane i lubiane momenty kinematografii. Hollywood, czy kultowe klasyki to tylko początek tego co jest w środku tej wyjątkowej galerii. Jestem przekonana, że tej sztuce z pazurem przybędzie wielu nowych zwolenników. Nie znajdziemy tu jednak nowości kinowych. A co za tym idzie, dla młodego pokolenia będzie to mała lekcja historii sztuki. Śmiem napisać, że ta książka winna być prezentowana w szkole, jako ciekawostka na lekcji plastyki, sztuki, czy jak to się teraz nazywa ;)









Susan Herbert, Galeria kotów. Historia sztuki z pazurem, stron 192

Data premiery: 2016-10-06

Wydawnictwo Media Rodzina, 2016 

 

Za album dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina. Egzemplarz recenzencki.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz