niedziela, 19 marca 2017

Carve the Mark TOM1: Naznaczeni śmiercią - Veronica Roth




Jak napisać recenzję książki, która jest bardzo ciężka, ma wiele skomplikowanych nazw, ale wszyscy ją chwalą?

Potrzebuję czasu. Muszę sobie to wszystko poukładać. Sama historia jest bardzo wciągająca, ale pierwsze dwieście stron ciężko jest przeczytać, bez bólu głowy i połamanego języka...


...



Takie, były moje pierwsze przemyślenia na temat nowej książki Veronici Roth opublikowane na portalu lubimyczytać.pl, ale teraz ... zresztą sami przeczytajcie ;)

Autorkę znają już chyba wszyscy, więc nie będę się o niej rozpisywała. Moja recenzja na temat Niezgodnej tutaj.
 

Książka Naznaczeni śmiercią miała premierę w styczniu tego roku. Ja przychodzę dopiero dziś z moją recenzją, gdyż:
-po pierwsze bardzo długo czekałam na egzemplarz recenzencki,
-po drugie, gdy dostałam książkę w prezencie walentynkowym miałam już jedną kupioną,
-w ostatecznym rozrachunku miałam trzy książki, a ich grubość mnie przerażała,
-po czwarte i ostatnie, gdy przeczytałam nazwy własne oraz imiona bohaterów nie potrafiłam sobie ich poukładać.

Dla swojego i Waszego ułatwienia czytania, w końcu dotarłam do filmu, który Wam podsyłam, a który wiele ułatwia, gdyż nazwy i imiona są już przystępne i nie psują nam głowy. Jeśli znacie angielski perfekcyjnie, pewnie domyślicie się sami jak je wymawiać, ale ja miałam z tym ogromny problem.
https://www.youtube.com/watch?v=5xV7pty8RYQ&feature=youtu.be




Ale o czym jest sama książka?...
Jak widać na zdjęciu po lewej znajdujemy się w odległej galaktyce. Zupełnie nowe planety, gwiazdy i konstelacje. Świat zupełnie inny niż nasz. 
Zwaśnione rody - historia znana, ale ta wersja jest inna, ciekawsza, wciągająca. Powiadają gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.  


Rozdziały są zatytułowane imionami bohaterów, co pozwala odróżnić w którym królestwie się znajdujemy i z czyjej perspektywy otrzymujemy informacje. Rozdział pierwszy AKOS, w którym dostajemy informacje o rodzinie Akos'a, o środkach transportu, o wydarzeniu jakie właśnie ma miejsce na planecie Thuvhe jest swoistego rodzaju wprowadzenie w całość historii. Przemykając po kolejnych stronach bardzo szybko napotykamy na pierwszą znaczącą akcję w książce. Akos zostaje porwany przez brata Cyry, który obecnie rządzi. Cyra jest obdarzona nurtem, czyli po naszemu darem bardzo specyficznym. Wielu bohaterów uważa, że jest ona chodzącą bronią, gdyż przez ból jaki odczuwa może zabić. Nurt, o którym już wspomniałam to siła która przepływa przez każde nawet najmniejszą żywą istotę. Jedni nurt mają znaczący i bardzo silny inni zaś prawie go nie zauważają. Okazuje się, że jedyną osobą, która może powstrzymać dar Cyry jest Akos. Z czasem ich losy się splatają przez posłuszeństwo oraz naukę walki, ale i przez rodzące się między nimi uczucie przyjaźni i nie tylko...



Veronica Roth młoda i ambitna pisarka po raz kolejny udowadnia sobie i innym, że potrafi pisać książki dla młodzieży, które chętnie czytają dorośli. Jej lekkie - no może nie do końca dla polaka - pióro ukazuje kunszt twórczy. Seria Niezgodna skradła moje serce, ale Naznaczeni śmiercią to kolejna seria, która będzie gościła u mnie na wieki. Mimo, że ja się starzeję, a bohaterowie książki są młodzi to nie ma to wpływy na odbiór samej lektury. Wręcz moje zadowolenie wzrastało z każdą kolejną przeczytana stroną książki. Nie wiem czy to umiejętności i wyobraźnia autorki, czy zdolności tłumaczki, ale nazwy własne są cudowne. Nie chodzi tu nawet o imiona, czy nazwy rodów, planet, galaktyki, ale o bardziej przyziemne rzeczy, takie jak na przykład zwierzęta, rośliny czy pojazdy. Przyroda jest oczywiście wyjątkowa, a sza kwiaty od których rozpoczyna się sama treść są wyjątkowe, co sprawia, że czytelnik od pierwszych stron czuje ciekawość.

Dodatkowym atutem jak przystało na książkę dla młodzieży jest podkreślanie wartości rodzinnych. Kształtowanie człowieka i jego przyszłości już w domu rodzinnym oraz znaczące cechy przenoszone z pokolenia na pokolenie. Należy również zauważyć i docenić, że romans kwitnący między bohaterami jest przemyślany. Nie ma tu miłości od pierwszego wejrzenia.  Jest to spokojna, nabierający mocy relacja dwojga ludzi.

Książkę czytało się - no właśnie... Lekko, łatwo, trudno, w ciągłym skupieniu. Ciężko to ocenić jednym słowem. Każdy odbiera poziom trudności tej lektury inaczej. Jednym się podoba innym nie. Książka jest bardzo wciągająca, ale fakt, trzeba się skupić nad jej treścią. Początkowo należy skupić się na tym co istotne. Nie ukrywam miałam ściągę. Notatki, znaczniki oraz profanacja książki - jest popisana, ale na szczęście ołówkiem B2, więc nie będzie problemu z usunięciem notatek, bo po co rodzinie psuć zabawę z czytania? 

Niedokończone wątki zdradzają, że będzie kontynuacja, ale i potwierdziła to już na wstępie sama Veronica Roth. Cieszę się niezmiernie, gdyż z ogromną chęcią wrócę do tego magicznego świata raz jeszcze. Bo czy naznaczenie nie oznacza jakiejś klątwy?



 

 

Veronica Roth, Naznaczeni śmiercią, stron 536

Data premiery: 2017-01-17 

Wydawnictwo  Jaguar, 2017

 

 

 

Za książkę recenzencką dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

Książka końcowa zakup własny.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz