wtorek, 7 lutego 2017

Harry Potter i Komnata tajemnic - J. K. Rowling - wydanie ilustrowane - Jim Kay


J. K. Rowling drugi tom przygód Harrego Pottera wydała w 1998 roku. Pamiętam to jak dziś, kiedy księgarnie, które sprzedawały książkę o godzinie 00:01 były jedynie w dużych miastach. Dobrze, że miałam starszą siostrę, która kupiła mi kontynuację przygód małego czarodzieja. Dziś mamy 2017 rok, a ja książkę w wersji ilustrowanej otrzymuję do recenzji. Wypadałoby oddać książkę po 19 latach jako znak pamięci za dobroć okazaną w przeszłości.

Ale, ale... ale przecież należę do Slutherinu, więc jak!
Siostra mi z pewnością wybaczy, książkę poogląda u mnie, a dziś przeczyta z dumą recenzję.

Co skrywa drugi tom Harrego Pottera? Nowe wyzwania, nowe kłopoty, a wersja ilustrowana - nowe rysunki. Tak więc zaczynamy kolejną przygodę po świecie czarodziejów.
Dziś zabieram Was do domu Dursleyów, gdzie Harrego odwiedził Zgredek, domowy skrzat.



Ostrzegł on Harryego przed powrotem do szkoły. Gdy czarodziej nie chciał przyrzec mu, że nie wróci do magicznej placówki edukacyjnej, skrzat użył magii, w wyniku czego Harry otrzymał od wujostwa dożywotni szlaban. Z opresji uratowali go Weasleyowie – bliźniaki Fred i George oraz Ron, którzy potajemnie przylecieli po niego latającym Fordem Anglią ich ojca. 


Początek roku nie zapowiadał niczego niezwykłego. Przełom dokonał się dopiero w Halloween. Wtedy to kotka Argusa Filcha, Pani Norris została przez kogoś spetryfikowana. A do jej wyleczenia potrzebne były Mandragory.

 
Zielarstwo prowadzone przez Panią Profesor Pomonę Sprout podejmuję wyzwanie stworzenia eliksiru - antidotum.


Oczywiście losy bohaterów komplikują się, gdy legendarna Komnata Tajemnic zostaje otwarta. Więzionego w niej przez 10 stuleci Potwora Slytherina uwolniono.



Wkrótce doszło do kolejnych petryfikacji. Ogłoszono też, że jeśli ataki nie ustaną, szkoła zostanie zamknięta. Harry, Hermiona i Ron wpadli na tropy, który doprowadziły ich do Komnaty Tajemnic.





Druga część jest zdecydowanie mroczniejsza, pełniejsza ekspresji oraz dużo ciekawsza. Akcja przemyka po kartach, a wszelkie opisy są tylko wyjaśnieniami. Pierwsza część wprowadzała nas w świat, ta zaś pokazuje już jego możliwości. Znaczącą rolę zaczyna ogrywać Hagrid.



Dużym plusem dla całości jest poprawnie zachowana staranność ilustracji. Gdy w pierwszej części pojawił się nam bohater na rysunkach, w drugiej wygląda ona prawie identycznie. Duchy są odrobinę mroczniejsze.

Zwierzęta przedstawione są wyraźne: dobre prezentują się w żywych kolorach, złe w ciemnych barwach. Przykładem niech będzie Feniks oraz Aragog.





Pomniejsze rysunki, które rozpoczynają rozdziały, też podzielono na te pozytywne i negatywne. Jeśli chodzi o ich kolory i kształty są bardzo dosadne. Ta część jest mroczniejsza nie tyle samą treścią, ale również wydanie. W komnacie tajemnic mamy jeden, prawie cały rozdział wydrukowany na czarnych stronach, czego w pierwszej części nie znajdziemy. Zdecydowanie czarny oraz zielony dominują w druku.

Oczywiście oprawa również jest twarda i różna od obwoluty, która reklamuję książkę. Na grzbiecie tym razem gości kolor zielony.

J. K. Rowling, Harry Potter i Komnata Tajemnic, stron 266

Data premiery wersji ilustrowanej: 2016-10-04

Wydawnictwo Media Rodzina, 2016 

 

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina. Egzemplarz recenzencki.





3 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba Pani sposób przedstawiania tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam HP, a te wydania to po prostu arcydzieła <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przedmioty ładnie zilustrowane... wszelakiej maści żyjątka też się ładnie przedstawiają... szkice mandragory to już w ogóle poezja dla oka... za to postacie jak dla mnie prezentują się tragicznie... ale za to jakie ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń