środa, 22 lutego 2017

Alek Rogoziński - WYWIAD



http://www.rzeczgustu.com.pl/recenzje/wywiady/alek-rogozinski 


BJC dobry film i jeszcze lepsza książka i Alek Rogoziński dla portalu RzeczGustu w dobrym guście, czyli odrobina wariactwa w tym pędzącym świecie!
Dziś zapraszam Was na wywiad z osobą, która bawi, która potrafi znaleźć pozytywne rzeczy w negatywnych sprawach. Alek Rogoziński – człowiek, który nie boi się celebrytów, ani kolegów po fachu. Zapraszam! 

Pierwsze pytanie na rozgrzewkę, oczywiście bardziej dla Ciebie niż dla mnie, bo ja dopiero co skończyłam czytać „Do trzech razy śmierć”.  A więc: Każdy autor ma swoje „5 minut” jak je wykorzystać, żeby odnieść sukces? 

Nie należy go wykorzystywać w ogóle, a raczej zrobić wszystko, aby 5 minut zamienić w kwadrans, ten w pół godziny, a potem już ostro walczyć o całą dobę… To tak jak w życiu. Kiedy byłem znacznie młodszy lubiłem przygody na jedną noc, teraz cenię sobie długi, stabilny związek. Taki chciałbym mieć z pisaniem. A czy to się uda, zobaczymy.
Myślę, że to raczej fetysz osób, grafików i graficzek, którzy je stworzyli. Oczywiście, autor ma jakiś wpływ na okładkę, ale jego głos nigdy nie przesądza o ostatecznym jej projekcie. A co do fetyszy, miewam różne, ale ponieważ ten wywiad mogą czytać też nieletni, to nie zamierzam nikogo gorszyć. Zresztą, co jak co, ale akurat fetysze erotyczne warto zachować dla siebie i swojej partnerki/partnera. 
Z tego co się orientuję, ale popraw mnie proszę jeśli się mylę, nie ma jeszcze filmu na podstawie żadnej Twojej książki. Ale jeśli miał byś wybrać, którą pierwszą być zarekomendował filmowcom/producentom?

„Jak Cię zabić, kochanie?”. W kilku recenzjach przeczytałem, że ta powieść to gotowy scenariusz. Zobaczymy, czy ktoś go zechce przenieść na ekran. Może Patryk Vega? Panie Patryku, co pan na to?!

Filolog, dziennikarz, pisarz. Podróżnik, wielbiciel muzyki i fan historii Cesarstwa Rzymskiego. Czy zdania o tobie formułowane po trzy cechy są przypadkowe?

Dopiero Ty zwróciłaś mi na to uwagę. Hmmmm… Będę musiał to chyba przemyśleć :)

Jak Ty sam zachęciłbyś ludzi do przeczytania „Do trzech razy śmierć”?

Powiedziałbym: „Mam nadzieję, że ta książka sprawi, że choć kilka razy się pod nosem uśmiechniecie”. Przyznasz, że to i tak wiele w tych coraz bardziej smutnych czasach. 

...


Cała rozmowa dostępna na RzeczGustu. Serdecznie zapraszam!
Za rozmowę dziękuję Alkowi.
Życzę dalszych sukcesów i mam nadzieję, że do zobaczenia! ;)




https://www.facebook.com/alek.rogozinski/?fref=ts






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz