poniedziałek, 27 lutego 2017

Cykl Quantum TOM2: Kuszenie - M. S Force

Zanim przystąpiłam do czytania drugiego tomu trylogii zrobiłam sobie małą przerwę na oddech. Po to aby nie zmęczyć się zbytnio tematem. Uważając się za fana książek z trupem w tle potrzebowałam powrotu do korzeni, by z nowym zapałem przystąpić do tej książki. Nie ukrywam, że zaciekawiły mnie losy bohaterów, na tyle, że szybko uporałam się z thrillerem i oddałam się lekturze.

Natalie młoda nauczyciela z Nowego Yorku  w dość nieoczekiwanych okolicznościach poznaje Flynna. Bajecznie przystojnego i równie bogatego aktora. Biegnąc przez park za swym szalonym psem wpada na Niego. Uderzenie jest tak silne, że pada bez tchu na ziemię. Gdy Flynn się nad nią pochyla, by udzielić pomocy dziewczynie, Natalie nie jest już taka pewna czy problemy z oddechem są spowodowane upadkiem. Na domiar złego, jej durny pies atakuje gwiazdora gryząc go dotkliwie w rękę. Dziewczyna najchętniej zapadłaby się pod ziemię, próbuje jak najszybciej uciec. Flynn biegnie za nią....

Tak oto zaczyna się urocza historia tych dwojga. Z każdą kolejną stroną napięcie między obojgiem rośnie. Naszym udziałem staje się wiele romantycznych sytuacji jak i wielkich wyznań i deklaracji miłości. Rodzi się głębokie uczucie i zaufanie. Nic co piękne nie trwa jednak wiecznie. Gdy Flynn decyduje się pokazać światu swą przepiękną partnerkę, podczas uroczystości wręczenia Złotych Globów, Natalie przestaje być osobą anonimową. Pilnie ukrywana przez nią, okrutna i bolesna historia sprzed lat staję się udziałem milionów obywateli. Traumatyczne przeżycia wracają do niej z podwójną siłą. Wydaje się, że po tym ciosie się nie podźwignie. Widząc rozpacz swej ukochanej Flynn miota się pomiędzy chęcią zemsty na wszystkich którzy się dopuścili ujawnienia tajemnicy a wyrzutami sumienia. Ma świadomość tego, że poniekąd on sam jest winny zaistniałej sytuacji. To on wprowadził Natalie do swojego bezkompromisowego, cynicznego świata. Czy uda im się przetrwać tę burzę? Jakie znajdą antidotum na tak głębokie rany?

Naturalnie, w końcu jesteśmy w samym środku trylogii. Nie mniej jednak styl w jakim dochodzą do porozumienia, i wyciszenia po tak przykrych przeżyciach wart jest poświęcenia tych kilku chwil z lekturą M.S. Force. Druga część historii wprowadza nas na wyższy poziom wtajemniczenia. Jako, że przeszliśmy etap fascynacji i poznawania ta książka zafunduje Wam nie lada emocje. Wielokrotnie wywołała rumieniec na twarzy i realnie przyspieszy puls. Mając do czynienia z erotykiem, sceny seksu są częste i nieskrępowane. Czasami wręcz zaskakująco odważne. Styl w jakim porusza się główny bohater wtajemniczając swą partnerkę w meandry intymnych kontaktów jest jak sądzę, dla wielu z nas szokujący. Również język którym posługuje się autorka jest dość pikantny, czasem wręcz wulgarny. Jednak nie ma się co obrażać autorka opisuje sceny, które dla wielu były by nie do przyjęcie. Uważam, że to właśnie determinuje styl autorki. W mojej ocenie zachowuje niezbędny umiar, co sprawia że lektura staje się niezwykle emocjonująca w odbiorze. Jednocześnie lekkie pióro pisarki sprawia, że błyskawicznie docieramy do zakończenia książki.

Stopniowanie napięcia pozwala mi lepiej ocenić tą część od poprzedniej. Tym razem rozbudziła moją ciekawość na tyle, że nie potrafiłam się od niej oderwać ani zrobić małej przerwy pomiędzy tym, a kolejnym tomem. Pomijając romantyczny aspekt tej pozycji, z niezliczoną ilością wyznań miłości na każdej stronie, najwspanialszymi i najcudowniejszymi chwilami z życia bohaterów, część druga dostarczyła mi wielu emocji i nastroiła do bezzwłocznego przeczytania kolejnej.


I tak pisarka, aby spiąć fabułę zgrabną klamrą, funduje na zakończenie kolejny dramatyczny zwrot akcji.
Moment euforii, gdy bohaterowie uporają się z demonami przeszłości, brakiem przychylności niektórych przyjaciół oraz wypływają na ocean niczym nie zmąconego spokoju, zostaje drastycznie przerwany. Była żona Flynna znajduje sposób aby przekazać Natallie skrzętnie skrywany przez Flynna sekret rzucając na ich relację cień podejrzeń. Jak zareaguje nasza bohaterka? Czy utraci tak skrzętnie budowane zaufanie? Jak poradzą sobie z tą nieoczekiwaną i szalenie skomplikowaną sytuacją bohaterowie.
No cóż.... dowiecie się tego w ostatnim tomie, do przeczytania którego serdecznie zachęcam.

M. S Force, Kuszenie, stron 320

Data premiery: 2015-10-08

Wydawnictwo Amber, 2015


Za e-book'a dziękuję Wydawnictwu Amber. Egzemplarz recenzencki.



środa, 22 lutego 2017

Alek Rogoziński - WYWIAD



http://www.rzeczgustu.com.pl/recenzje/wywiady/alek-rogozinski 


BJC dobry film i jeszcze lepsza książka i Alek Rogoziński dla portalu RzeczGustu w dobrym guście, czyli odrobina wariactwa w tym pędzącym świecie!
Dziś zapraszam Was na wywiad z osobą, która bawi, która potrafi znaleźć pozytywne rzeczy w negatywnych sprawach. Alek Rogoziński – człowiek, który nie boi się celebrytów, ani kolegów po fachu. Zapraszam! 

Pierwsze pytanie na rozgrzewkę, oczywiście bardziej dla Ciebie niż dla mnie, bo ja dopiero co skończyłam czytać „Do trzech razy śmierć”.  A więc: Każdy autor ma swoje „5 minut” jak je wykorzystać, żeby odnieść sukces? 

Nie należy go wykorzystywać w ogóle, a raczej zrobić wszystko, aby 5 minut zamienić w kwadrans, ten w pół godziny, a potem już ostro walczyć o całą dobę… To tak jak w życiu. Kiedy byłem znacznie młodszy lubiłem przygody na jedną noc, teraz cenię sobie długi, stabilny związek. Taki chciałbym mieć z pisaniem. A czy to się uda, zobaczymy.
Myślę, że to raczej fetysz osób, grafików i graficzek, którzy je stworzyli. Oczywiście, autor ma jakiś wpływ na okładkę, ale jego głos nigdy nie przesądza o ostatecznym jej projekcie. A co do fetyszy, miewam różne, ale ponieważ ten wywiad mogą czytać też nieletni, to nie zamierzam nikogo gorszyć. Zresztą, co jak co, ale akurat fetysze erotyczne warto zachować dla siebie i swojej partnerki/partnera. 
Z tego co się orientuję, ale popraw mnie proszę jeśli się mylę, nie ma jeszcze filmu na podstawie żadnej Twojej książki. Ale jeśli miał byś wybrać, którą pierwszą być zarekomendował filmowcom/producentom?

„Jak Cię zabić, kochanie?”. W kilku recenzjach przeczytałem, że ta powieść to gotowy scenariusz. Zobaczymy, czy ktoś go zechce przenieść na ekran. Może Patryk Vega? Panie Patryku, co pan na to?!

Filolog, dziennikarz, pisarz. Podróżnik, wielbiciel muzyki i fan historii Cesarstwa Rzymskiego. Czy zdania o tobie formułowane po trzy cechy są przypadkowe?

Dopiero Ty zwróciłaś mi na to uwagę. Hmmmm… Będę musiał to chyba przemyśleć :)

Jak Ty sam zachęciłbyś ludzi do przeczytania „Do trzech razy śmierć”?

Powiedziałbym: „Mam nadzieję, że ta książka sprawi, że choć kilka razy się pod nosem uśmiechniecie”. Przyznasz, że to i tak wiele w tych coraz bardziej smutnych czasach. 

...


Cała rozmowa dostępna na RzeczGustu. Serdecznie zapraszam!
Za rozmowę dziękuję Alkowi.
Życzę dalszych sukcesów i mam nadzieję, że do zobaczenia! ;)




https://www.facebook.com/alek.rogozinski/?fref=ts






wtorek, 21 lutego 2017

Uroczysko TOM 2: Sezon na cuda - Magdalena Kordel



Majka i jej zwariowane losy powracają w wielkim stylu. Kto z nas nie chciałby przenieść się do równoległego świata i poznać swoje życie z perspektywy innych osób? Sezon na cuda jest kontynuacją losów bohaterki z cyklu Uroczysko. Znając już styl pisania Magdaleny Kordel wiem, że książka trafi w gusta wielu kobiet. Spodobał się Wam Anioł do wynajęcia? Gwarantuję, że ta seria sprawi, że jeszcze bardziej polubicie autorkę. Jeśli szukacie bohaterów z mocnym charakterem, planem na życie oraz wesołymi perypetiami, to ta pozycja jest idealna dla Was. Autorka wie jak problemy świata realnego przenieść na karty książki i wprowadzić w zachwyt nie jednego czytelnika. Jeśli zaś szukasz literackiej fikcji, która odciągnie Cię od problemów dnia codziennego, musisz poszukać innej książki. Sezon na cuda, to nie tylko codzienne sytuacje, które przeżywamy z bohaterami, ale również ich życiowe dylematy. Zatem po raz kolejny udajmy się do pensjonatu Uroczysko w urokliwej miejscowości w Sudetach. 


Jest grudzień. Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, poznajemy Majkę. Właścicielkę pensjonatu Uroczysko, nauczycielkę języka polskiego, która walczy z uciążliwą zimą, panią dyrektor i brakiem gości w pensjonacie. Okazuje się że pani Leontyna właścicielka sklepu z antykami, producentka i promotorka „konfliktu pokoleń” prosi Majkę o kilka przysług. Jedną z nich jest zorganizowanie w pensjonacie wigilii dla starszego pokolenia. Majka nie spodziewa się nawet, jakie przeszkody przyjdzie jej pokonać, gdy ukradnie księdzu wigilię. Ponadto w szkole organizowany jest rok rocznie konkurs na szopkę bożonarodzeniową. Niepokorna klasa 3b bierze sobie do serca zagadnienie i wykonuje własną niestandardową szopkę, która sprowadza gniew dyrektorki na Majkę. Współczesna szopka staje się głosem młodego pokolenia w szkolnym sporze, ale czy będzie to kubeł zimnej wody dla pań, czy iskra dla wielkiej katastrofy?
W międzyczasie Leontyna robi listę gości na wigilię, a ksiądz proboszcz zaoferował jej pomoc w przetransportowaniu gości i obiecuje spotkanie z Mikołajem. Przy planowaniu wigilijnego stolu jest wiele problemów, kłótni i przekomarzań. Czaruś, ksiądz, Kazimierz każdy dolewa oliwy do ognia. Ogólnym planem gastronomicznym  zajmuje się Pani Ewa - odzyskana przyjaciółka Leontyny. Pomysł na zaangażowanie każdego uczestnika w gotowanie przerósł organizatorkę i aż strach się bać, co tak naprawdę znajdzie się na tym stole. Chęć podania bobrzego ogona przez jednego z panów przerasta wyobrażenie o tradycyjnej potrawie wigilijnej. Czy w tym tłoku i zamieszaniu zdarzą się cuda i wszystko się poukłada? Czy komplikacje się rozwiążą? Czy szopka zostanie pokazana w konkursie? Czy dyrektorka nie wytrzyma i zwolni Majkę? Czy Majka utrzyma swój pensjonat? Jaką rolę odegra weterynarz Czaruś, a jaką Jeremi Krawiec – ojciec „różowego” Filipa? – tego musicie dowiedzieć się sami.

Magdalena Kordel lubi komplikować życie czytelnikowi jak i swoim bohaterom. Waleria leczy w pensjonacie  ziołami, ale czy zdolna kobieta wyleczy też pecha i psychiczne problemy bohaterów? Tego dowiecie się z lektury. Zapewniam Was jednak, że bohaterowie żyją własnym życiem jednak każdy z nich ma swój udział w całej sprawie. Jedni pomagają w danej sytuacji inni zaś w codziennych problemach. Majka ma ich tyle, że każdy bohater znajdzie pracę dla siebie. Ile można mieć problemów i pechowych dni w roku? Główna bohaterka wpada z deszczu pod rynnę, a pech nie opuszcza jej na krok.



Moc przyjaźni oraz dobro, które ponoć zawsze wraca ze zdwojoną siłą widać w relacji Majki i Kaśki. Przyjaciółka, która dostaje szansę zajmuje się sprawami organizacyjnymi zaniedbanego pensjonatu. Majka jest zdecydowanie nieogarnięta, a jej lekkomyślność działa na jej niekorzyść. Jednak przy pomocy Kasi okazuje się, że pensjonat to nie tylko budynek, ale tętniące życiem miejsce.

Majka została przedstawiona jako zapracowana mama, rozczepana polonistka, czasami lekkomyślna i pechowa osoba z dobrym sercem. Przyjaciółka i szefowa o której każdy marzy. Autorka doskonale bawi się bohaterami i pokazuje ich przeróżne problemy. Szczególny nacisk kładzie na pomoc bliźniemu, która w dzisiejszych czasach zanika. W tej książce widzimy jak pęd pracy i nawał obowiązków może przytłoczyć człowieka. W ten przedświąteczny czas, jak i w codziennym życiu, czasem trzeba poprosić o pomoc. Nie da się samemu zrobić dosłownie wszystkiego. Nikt z nas nie jest robotem, bez uczyć. Sezon na cuda podkreśla to na każdym kroku. Przyjaźń i miłość - ta prawdziwa - idą zawsze w parze.

Wielowątkowość jaką tworzy autorka poprzez  ciekawe perypetie bohaterów oraz okres świąteczny pobudza zmysły czytelnika. Czy taka kumulacja będzie wybuchowa? Będzie to zależało od Ciebie Drogi Czytelniku. Jeśli podobają Ci się wątki, z których nie wiadomo do końca, czy zakończą się wielką katastrofą, czy niezwykłym cudem musisz przeczytać tom drugi Uroczyska.

Na zakończenie dodam, że jest to lekka, dobra książka do przeczytania w jeden wieczór. Przystępny język tylko ułatwia czytanie całości. Dobry humor i zabawny opis sytuacji rozbawi cię do rozpuku. Nie zastanawiając się szczególnie, możemy przeżyć historię, którą nie tylko ukazuje współpracę pokoleń, sprzedaż i promocję „konfliktu pokoleń”, kradzież wigilii, ale również cuda jakich możemy doznać przy odrobinie dobroci. Sezon na cuda możecie czytać jako kontynuację losów Majki z pierwszego tomu, ale również jako osobną książkę o przyjaźni i zagubionych wartościach.


 

Magdalena Kordel, Sezon na cuda, stron 400

Data premiery: 2017-01-11

Wydawnictwo ZNAK , 2017

Za książkę dziękuję Wydawnictwu ZNAK. Egzemplarz recenzencki.