niedziela, 15 stycznia 2017

Wielka biblioteka TOM 1: Atrament i krew - Rachel Caine

Dziś recenzja książki, ostatniej książki przeczytanej w starym 2016 roku. Okres świąteczny sprzyjał czytaniu, ale nie pisaniu - sama nie wiem dlaczego... Ale jak już pisałam nowy rok motywuje i już nadrabiam wszelkie recenzenckie zaległości.
"Jeśli wiedza to władza, to Biblioteka jest największą potęgą na świecie. I najbardziej okrutną..."
Powyższym cytatem znajduje się na okładce nowej książki Rachel Caine, która tworzy historię od nowa i kreuje niebezpieczny, alternatywny świat, gdzie Wielka Biblioteka kontroluje dostęp do wiedzy, a posiadanie książek jest okrutnie karane. Autorka jest mi dobrze znana z Wampirów z Morganville, a jeśli Wam to nic nie mówi, to odsyłam do serii. Nowa powieść to połączenie Złodziejki Książek z Harrym Potterem, czy udane zaraz się przekonacie...

Biblioteka Aleksandryjska, największy skarbiec wiedzy starożytnego świata, nie spłonęła.
Bezwzględna i wszechpotężna ma swoją siedzibę w każdym wielkim mieście świata 2020 roku. Włada alchemią i panuje nad wiedzą, kontrolując do niej dostęp. Posiadanie książek na własność jest zabronione i surowo karane. Jess Brightwell przemyca dla klientów nielegalne książki, które jego rodzina zdobywa na czarnym rynku. Ta niebezpieczna praca pozbawiła życia jego starszego brata. Ale teraz ojciec wyznacza mu najbardziej ryzykowne zadanie. Jess rozpoczyna szkolenie w Bibliotece. Wszyscy tu mają tajemnice: uczniowie i ich mentor – bezlitosny Bibliotekarz. Lecz najbardziej złowieszcze sekrety kryje sama Biblioteka. Jess z przerażeniem odkrywa, że dla tych, którzy nią rządzą, wiedza jest cenniejsza niż ludzkie życie. I że wkrótce mają spłonąć zarówno buntownicy, jak i książki.

Atrament i krew, to pierwsza ale jakże wciągająca część przygód. Czytając książkę nie mogłam doczekać się końca, wciągająca i dobrze napisana lektura sama się czytała. Oby więcej takich książek wpadało w moje ręce. Na początku nie byłam przekonana to formy w jakiej jest napisana - czy ona jest dla dzieci, czy dla dorosłych? - ale już po niecałych stu stronach - zakochałam się w dialogach i magii przyszłości. Fantastyka nie jest dla każdego, ale ja ją osobiście uwielbiam. Jeśli nie straszne są Wam losy książek, które płoną, które są przeznaczone na zniszczenie, a dodatkowo lubicie odrobinę czarów i niesamowitych przygód musicie sięgnąć po tę pozycję.

Rachel Caine po raz kolejny pokazuje, że jej pióro jest dobre, przewidywalne i nieprzewidywalne oraz ze potrafi rozkochać każdego, kto tylko tylko sięgnie po jej książki. Dialogi bohaterów, przemyślenia i decyzje głównych postaci zawsze są intrygujące. Mimo, że lata są odległe, przyszłość nieznana, to decyzje i dylematy są jak z dnia codziennego. Ile razy już zastanawialiście się, czy oddać książkę do biblioteki, czy ją zostawić? A jeśli ją oddacie to co się z nią dalej stanie? Tu ten problem jest opisany fantastycznie i już nie mogę się doczekać kolejnej części.

Zostając w dobrym humorze, z wielkimi nadziejami na przyszłość, odsyłam Was do lektury, a jeśli Wasze nastolatki lubią czytać - kupcie tę pozycję. Z pewnością trafi ona na listę bestsellerów literatury młodzieżowej.

 

 

  Rachel Caine, Atrament i krew, stron 368

Data premiery: 2016-11-02

Wydawnictwo Amber, 2016



Za książkę dziękuję Wydawnictwu Amber. Egzemplarz recenzencki.

 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz