piątek, 1 grudnia 2017

IDEALNA KSIĄŻKA GRUDNIA - @bjcczyta poleca

Kiedy wszyscy myślą już o prezentach nie ma nic lepszego niż lista tych najlepszych książek, które warto mieć, dostać lub kupić. W tym poście znajdziecie najciekawsze propozycje. Do współpracy zaprosiłam innych blogerów, autorów, bookstagramowiczów i czytelników. Dzięki nim powstała wyjątkowa lista książek, które idealnie nadają się na prezent świąteczny. Są tu też takie pozycje, które idealnie czyta się w grudniowy wieczór, dlaczego? Tego dowiecie się już w poniższym poście. Serdecznie zapraszam do zapoznania się z jego treścią i koniecznie w komentarzu dajcie znać, czy któraś propozycja zainteresowała Was, czy macie własną perełkę na ten świąteczno/zimowy czas.



Na zimowe długie wieczory poleciłabym książkę Elżbiety Rdzeń "Zimowa miłość". Książka opowiada o słodko-gorzkiej miłości, przeplatana jest świątecznym czasem przygotowań i przepiękną zimową aurą. W czasie gdy za naszymi oknami skrzy się mróz można bardzo dobrze wczuć się w atmosferę panującą w książce. Jest to jedna z tych książek, których nie zapomnisz długo po ich przeczytaniu.

Kasia - czytelniczka



🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

Jeśli szukasz prezentu dla dorosłych członków twojej rodziny - którzy z jednej strony nie czytają za dużo, ale jednak z chęcią sięgnęliby po coś dobrego - mogę polecić ci "Ślady" Jakuba Małeckiego. Jest to zbiór krótkich opowiadań, które zarówno można czytać na raty, gdyż każda przedstawiona historia zmusza do zatrzymania się i zastanowienia nad jej sensem, jak i można przeczytać za jednym podejściem, bo każde opowiadanie zawiera w sobie ślad innych, przez co łączą się w jedną poruszającą opowieść o ludziach. Można się zarówno wzruszyć, poczuć odrazę, przestraszyć się, jak i zachwycić. To książka naprawdę uniwersalna! Na dodatek wydana w bardzo ładnej okładce, więc zdecydowanie nadaje się na prezent.
Emilka z weź nie czytaj

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

W książce "Bóg w wielkim mieście" Katarzyny Olubińskiej znajdziemy piętnaście wywiadów, które zaskakują i zmuszają do refleksji. O swoim podejściu do Boga i wiary opowiadają znani aktorzy, sportowcy, muzycy oraz dziennikarze. Książka pięknie wydana, zawiera wiele nastrojowych fotografii i przede wszystkim mądrych słów, do których chce się cały czas wracać. Autorka opowiada swoją historię wiary i innych osób pokazuje, że w tym pełnym pośpiechu świecie,gdzie liczą się pieniądze i sukces, wiara jest możliwa i bardzo ważna, choć czasem trudna. Pozycja szczera, optymistyczna, bardzo osobista, napisana z ogromnym wyczuciem i naprawdę inspirująca.
bookstagramowiczka coffee.books.chocolate

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲


Na długie grudniowe wieczory polecam lekturę powieści "Głód miłości" Natalii Nowak-Lewandowskiej. Jest to niesamowita powieść o wyjątkowo trudnej miłości. Para bohaterów musi zmierzyć się z ciężką chorobą kobiety. Wielkim atutem powieści – prócz niezwykle trudnego tematu - jest prosta forma i brak zbędnych ozdobników, każde słowo jest tu odpowiednio wyważone. Obok tej lektury nie można przejść obojętnie, ponieważ zapada w pamięć na bardzo długo.
Edyta Świętek - autorka


🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲


"Malowany człowiek"
Pettera V. Bertta ma świetnych bohaterów, których kocha się od samego początku. Dobrze zbudowany świat, który zachwyca. Nikt nie jest tam wszechpotężny i nie ma wybranej osoby, która powinna uratować ten świat. Przyjemny język pisarza, który sprawia, że książka nie jest ani za ciężka ani za lekka. To taka książka, która ani nie jest młodzieżówką pełną schematów, ale też nie jest fantastyką typu Sapkowski, którą bardzo ciężko się czyta. Trafia w punkt. No i ma śliczną okładkę.

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲


Zima, gorąca kawa, ciepły koc i migająca choinka to czas kiedy zasiadam i czytam. Kocham kryminały, a "Nie całkiem białe Boże Narodzenie" wydaje się być idealną propozycją na ten czas. Kiedy wszędzie słychać "Jingle Bells" i inne amerykańskie hity mam ochotę zatracić się. Liczę, że w tym roku grudzień będzie biały i nic nie odciągnie mnie od książki, a nóż przekonam się do zimowej wersji nordic walkingu.
Anna - czytelniczka


🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

Grudzień jest miesiącem kiedy chcemy odciąć się od szarej codzienności i pragniemy czegoś niezwykłego, dlatego w tych dniach również sięgamy po książki, które dostarczają nam owej magii i poczucia, że wszystko jest możliwe. Taką magiczną książką może być najnowsze obcojęzyczne wydanie pierwszej części Harry'ego Pottera. Otrzymujemy ją w różnej kolorystyce, charakterystycznej dla danego domu Hogwartu, co pozwala nam indywidualnie wybrać swój ulubiony tom. Sama opowieść przekazuje nam wiele cennych wartości, a dzięki wciągającej fabule nauka języka angielskiego jest przyjemniejsza. Polecam ją nie tylko fanom, ale również czytelnikom, którzy dopiero zapoznają się z twórczością J. K. Rowling
bookstagramowiczka shinart_91

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

Święta to czas magiczny, owiany nutką tajemnicy... taka właśnie jest "Po złej stronie lustra", którą polecam Wam całą sobą. A jeśli ktoś nie przepada za świętami i potrzebuje chwili oddechu od otaczającego go kiczu, reniferów i dźgających w oczy Mikołajów, w tej lekturze znajdzie odskocznię od bożonarodzeniowej gorączki oraz przyjemną chwilę wytchnienia. Ponadto "Po złej stronie lustra" doskonale nadaje się na gwiazdkowy prezent. Gwarantuję, iż obdarowana tą książką osoba długi czas będzie zachodzić w głowę, czy aby ten z pozoru niewinny podarek nie kryje w sobie jakiegoś sekretnego przesłania? Nie zwlekajcie, śmiało pakujcie PZSL do koszyka.
K. C. Hiddenstorm - autorka

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

Grudzień jest magicznym i pełnym wzruszeń miesiącem, w którym panuje przepełniona radością atmosfera - a przynajmniej tak powinno być. Niestety wiele osób, o czym często zapominamy, w okresie świątecznym przytłoczona jest mnóstwem problemów, trudności, niespodziewanych przykrych zdarzeń, które skutecznie wprowadzają mrok w ich serca i dusze. Dlatego też gorąco polecam lekturę książki pod tytułem "Tysiąc pocałunków", która początkowo postrzegałam jako ckliwą opowieść o miłości nastolatków, których rozdzieliła śmierć. Bardzo się wówczas myliłam, gdyż ta książka jest przede wszystkim historią o radości życia, o umiejętności dostrzegania jej w każdym, nawet najbardziej błahym aspekcie naszej rzeczywistości, która wręcz emanuje pięknem. Warto przeczytać szczególnie u schyłku roku, ponieważ być może refleksja nad tą lekturą pozwoli czytelnikowi odnaleźć w prozie codzienności tę ulotną, a jednak istniejącą cząstkę piękna oraz przebrzmiałe echo nadziei, które dają radość życia.
Sylwia Waligóra - czytelniczka

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲



Nieubłaganie zbliżają się święta, więc polecam cudowną powieść rodzimej autorki "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej. Pozwala poczuć magiczną atmosferę Gwiazdki oraz słodki i cudowny zapach pierników, a oprócz tego przedstawia piękną historię miłości, która pochłania bez reszty. Polecam z całego serca.
Aleksandra Szymaniak - autorka


🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

To, że Magdalena Kordel słynie z pięknych świątecznych opowieści jest już faktem. Zatem i tym razem nie mogło być inaczej jak tylko smacznie i magicznie. "Serce z piernika" skłania odbiorów do refleksji, podnosi wiarę w cuda, ale i napędza do dalszego pomagania bliźniemu. Czytając tę książkę czyje się zapach pierników, smak herbaty z cytryną i cynamonem oraz magię zbliżających się świąt. Serdecznie polecam lekturę do makowca, sernika, piernika, czy innego bożonarodzeniowego wypieku konsumowanego z kubkiem świeżo parzonej kawy.
Bernadeta - czytelniczka i fanka autorki

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

"Święta Miłośniczek Czekoladyautorstwa Carole Matthews to świąteczna odsłona losów czterech przyjaciółek z Klubu Miłośniczek Czekolady. Wątki romantyczne, intrygi i przyjaźń przedstawione zostały w scenerii zimowego Londynu. Powieść można swobodnie przeczytać bez znajomości poprzednich tomów. Jest to zdecydowanie książka o kobietach, dedykowana innym kobietom. Lekka, łatwa i przyjemna, a Czekoladowy Raj - kawiarenka jednej z bohaterek – to miejsce, w którym chciałoby się zamieszkać, zwłaszcza, jeśli kocha się słodycze. Ta pozycja idealnie nadaje się na świąteczny prezent. Polecamy ją również jako odskocznię od pracy i problemów zwłaszcza w zabieganym okresie przedświątecznym.
Monika Magoska-Suchar - autorka

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

Idealna książka świąteczna powinna być lekka jak śniegowy puch, ciepła jak korzenna herbata, i zabawna jak rodzinne przekomarzanki przy wigilijnym stole - wszystkie te kryteria spełnia powieść Magdaleny Kordel: "Anioł do wynajęcia". Opowiada ona historię Michaliny - młodej dziewczyny, pozbawionej dachu nad głową, która nieoczekiwanie odnajduje pomoc i wsparcie u zgorzkniałej staruszki. Mimo ciężkich doświadczeń dziewczyna odkrywa, że na świecie istnieją jeszcze bezinteresowna dobroć i miłość, a "rodzina" nie zawsze oznacza grupę ludzi, połączonych więzami krwi. Powieść ta jest idealna na zimowy wieczór - owszem, jest trochę naiwna, chwilami cukierkowa, ale czyta się ją cudownie, a Święta to moim zdaniem czas na właśnie takie książki - optymistyczne i niosące nadzieję. Polecam gorąco!

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

Grudzień to miesiąc szczególny. Za oknem biały puch pokrywa okolicę, w domu ciepło z kominka oświetla przyozdobioną choinkę. Czytając "Kroniki skrzatów" przenosimy się w magiczną, pełną ciepła opowieść. Po wędrówce przez zakamarki pełne tajemnic, stworów, potworów, kładziemy głowę na poduszkę i śnimy baśniowe, kolorowe sny.
Baśń przyniesie Wam ukojenie, spokój i umili długie, ponure i ciemne popołudnia pozbawione śniegu. Rozgrzeje Wasze serca i gwarantuję zapragniecie poznać nieodkryte tajemnice ponurego zamczyska pięknej czarownicy.
Idealna lektura na bajkowy grudzień z baśniowymi skrzatami ❤
Marbella Atabe - autorka

🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲🌲🎄❄️☃️❄️🎄🌲

Na zakończenie tego wspaniałego wpisu jeszcze moja propozycja. I nie mogłabym zaproponować nic innego jak "Pudełko z marzeniami". Najzabawniejsza świąteczna komedia romantyczna to wręcz idealna propozycja na zbliżający się okres zimowo - świąteczno - noworoczny! Książka ta była pięknie zapakowana. Takie prezenty cieszą każdego. Serdecznie polecam zatrzymać się na chwilę w natłoku prac i poświęcić kilkanaście minut na spakowanie prezentów dla najbliższych. Pamiętajcie, że tytka to najprostsza forma, jednak gdy kupimy papier i postaramy się okiełznać kokardę sami prezent stanie się wyjątkowy, a bliżsi docenią gest. Sam podarek będzie indywidualny i niezapomniany. Przy życzeniach noworocznych pamiętajcie, że warto zrezygnować z marzeń i zamienić je na cele, które będziemy spełniać w najbliższym czasie.

Zimowe klimaty znajdziecie również w:

Idealna książka na prezent to:
"Klątwa przeznaczenia"
"Woda, która niesie ciszę"
"Oczy wilka"
"To"
"Dary Anioła"
"Silver"
"Magiczny wieczór"
"Lovely vicious"

Idealne zakładki do książek dla prawdziwych książkowych fanów kupicie u:
* @tojkoo
* @klemibee 
* @weznieczytaj
* @epikpage


piątek, 17 listopada 2017

It ends with us - Colleen Hoover

Czułam się zaintrygowana tytułem. Miałam świadomość, jak wiele tracą tytuły na polskim tłumaczeniu. Tym bardziej nie mogłam się doczekać kolejnej lektury. Poznałam już twórczość Colleen Hoover. Doskonale się relaksuję z jej książkami, jednak opis tej nowej publikacji nieco odbiega od jej standardu. Czy mi się podobało? O tym już dalej...
"Czasem te osoby, które najmocniej nas kochają, potrafią też najmocniej ranić."
It ends with us była niezwykle emocjonalna. Jej temat wzruszał i budził we mnie bunt przed przemocą. Jednak w tym wypadku autorka udowadnia, że łatwiej jest oceniać niż przyznać się samym przed sobą do porażki.

Gdy poznajemy Lily Bloom, próbuje ona się uporać ze swoimi uczuciami po śmierci ojca. Nieoczekiwanie na dachu budynku, na którym poszukiwała samotności pojawia się Ryle Kincaid. Gdy ją dostrzega zaczynają rozmowę. Niezobowiązująca wymiana zdań i świadomość tego, że gdy tylko się rozstaną nigdy więcej się nie spotkają powoduje, że dzielą się ze sobą najbardziej skrytymi i mrocznymi uczuciami.
Jednak na tę historię wpływ będzie miała również relacja z wczesnej młodości Lily. Colleen Hoover wielokrotnie, głównie za sprawą pamiętników Lily, przenosi nas w czasie do lat, gdy Lily była nastolatką. Ten zabieg ma na celu po pierwsze, a może przede wszystkim, ukazać wyjątkową relację Lily i jej przyjaciela Atlasa. Pokazuje także skomplikowane relację łączące jej rodziców, z którymi Lily się nie zgadzała, a i też nie rozumiała. Była pewna, że tak nie powinno być.
Przeszłość staje się dla czytelnika fundamentem relacji, które pojawią się w dalszej części książki. Podejmiesz się próby oceny historii dorosłej już Lily? Słowo „ocena” jest w tym wypadku kluczem do całej opowieści.

Czy niezwykły mężczyzna jakim jest Ryle stanie się lekiem dla Lily?
Czy są emocje nad, którymi nie panujemy?
Złość, żal, zazdrość… - to emocje, które jeśli im się poddamy potrafią zniszczyć najpiękniejszy związek.
Jak w tej relacji odnajdzie się Lily? Ta, która obserwując relacje własnych rodziców szybko wydała osąd. Co zrobi gdy znajdzie się w podobnej sytuacji? Czy będzie w stanie podjąć właściwe decyzje?

Autorka w niezwykle emocjonujący sposób pokazuje, a właściwie udowadnia jak łatwo oceniać innych i jak trudno dostrzec błędy we własnych działaniach. Ta historia ogromnie mną wstrząsnęła. Z rozdziału na rozdział, atmosfera pełnej euforii miłosnej relacji zmierza ku zagładzie. Która decyzja okaże się właściwa? Wybaczyć czy odejść? To są pytania z którymi będziemy musieli się zmierzyć czytając tę historie. Natomiast autorka zrobi wszystko, aby ich podjęcie okazało się dla nas czytelników równie trudne jak dla bohaterki. Czy doczekamy się w tej historii happy end’u? Cóż… Koniecznie przekonajcie się sami.

 

  Colleen Hoover, It ends with us, stron 352


Data premiery: 2017-10-11

Wydawnictwo Otwarte, 2017


czwartek, 9 listopada 2017

Przesyłka - Sebastian Fitzek

Doktor Emma Stein jest uznana osobowością w dziedzinie psychiatrii. Podczas swojego wykładu poddaje w wątpliwość metody leczenia zaburzeń psychicznych stosowanych na oddziałach szpitalnych. Jej ocena spotyka się z buntem ze strony środowiska medycznego. Kiedy wraca do pokoju hotelowego czuje satysfakcję. Jednak, gdy wychodzi spod prysznica na zaparowanym lustrze widzi skierowany do niej napis z ostrzeżeniem. Jest przerażona. Obawia się, że jej wykład mógł wywołać poruszenie w środowisku specjalistów gotowych posunąć się dalej niż tylko pogróżki. Ostatecznie uspokaja się do tego stopnia, że decyduje się pozostać na noc w hotelu.
Ta decyzja okazuje się najgorszą z możliwych...

Sebastian Fitzek  lubi zaczynać od trzęsienia ziemi i niczym u Hitchcock’a napięcie rośnie z każdą stroną. Co prawda miałam moment załamania, gdy początkowo autor skakał w czasie i przenosił nas kilka tygodni wcześniej, kilka tygodni później nawet wiele lat przed zdarzeniem. Obawiałam się, że jeśli powieść będzie utrzymana w tym stylu nie poskładam tego w całość. Na szczęście autor szybko nadał historii odpowiednie tory. Szybko udowadniając, że ten zabieg miał swój cel. 

Gdy główna bohaterka po szokującym przeżyciach popada w odrętwienie i psychozę, w każdej osobie doszukując się swego oprawcy, a czytelnikowi udziela się atmosfera podejrzliwości. Zaczyna zastanawiać się kto tak naprawdę jest szalony - Emma? A może ktoś robi wszystko, aby tak właśnie się czuła? Podtrzymując jej stan zagrożenia i podejrzliwości. Gdy znajomy listonosz zostawia u niej przesyłkę do sąsiada, o którym ta nigdy nie słyszała, i którego nigdy dotąd nie spotkała w okolicy, akcja nabiera rozpędu. Niebawem okazuje się, że przesyłka tak jak się pojawiła tak znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Emmie trudno poukładać fakty w logiczny ciąg. Leki które przyjmuje utrzymują ją w stanie lekkiego odrętwienia. Nie jest w stanie oddzielić fikcji od faktów. Dodatkowo jej mąż, który w tajemnicy przed przełożonymi wciąż bada sprawę jej napaści, za grosz nie daje wiary jej wyjaśnieniom. W tej sytuacji bohaterka decyduje się rozwikłać tajemnicę dostarczonej przesyłki.


Autor robi wszystko, aby wpędzić czytelnika w obłęd. Moim zdaniem świetnie mu to wychodzi. Wręcz fenomenalnie! Totalnie zaskakujące zwroty akcji powodują, że książkę czyta się w poczuciu wszechogarniającego zagrożenia. Motyw psychologiczny dodatkowo utrudnia ocenę sytuacji. Trudno stwierdzić, kto w tej historii jest autentycznym psychopatą, a kto stanowi zagrożenie. Każdy zdaje się być podejrzany.

Prawda jest jak zwykle u  Sebastiana Fitzek'a  zaskakująca i szokująca. Choć to nie jest właściwe słowo do opisania stanu zaskoczenia, który pojawia się gdy docieramy do finału.

Książki Sebastiana Fitzek'a stanowią dla mnie synonim thrillera psychologicznego. Doprowadza czytelnika na skraj obłędu, po czym popycha go w przepaść.
Przesyłka to doskonała historia, świetnie skonstruowana, utrzymująca czytelnika w poczuciu niepewności i zagrożeniu do ostatnich stron. Aż strach pomyśleć co ten skomplikowany umysł może nam jeszcze zaserwować, a tu już pojawiła się jego kolejna książką Lot 7A - ciekawość zżera mnie już od środka!


  Sebastian Fitzek, Przesyłka, stron 352


Data premiery: 2017-07-18

Wydawnictwo Amber, 2017


Recenzja napisana dla Wydawnictwa Amber.



środa, 8 listopada 2017

Zostań ze mną, Karolino - Alina Białowąs


„Wierzę, że wszystko dzieje się po coś. Ale nie zwalam winy na przeznaczenie. To ja ponoszę konsekwencje moich wyborów." Tak i tym razem poczułam to bardzo. Bolało to bardzo, a czytelnicze doznania, no cóż - są nijakie.

Karolina, główna bohaterka książki jest młodą kobietą po przejściach. Ma za sobą jedno nieudane małżeństwo. Postanawia się związać z Rafałem, który ma bardzo chorą mamę. Budzi to u Karoliny wiele wątpliwości, nie jest pewna czy będzie zajmowała w sercu Rafała pierwsze miejsce, czy jednak wygryzie je jego matka. W momencie, gdy on wyznaje jej miłość, Karolina postanawia się jednak wycofać, ale czy aby na pewno a długo? Zawiłe stosunki Karoliny z matką, również odgrywają główną rolę. Karolina ma duży problem ze zwierzaniem się ze swoich problemów komukolwiek, jak i szukaniu pomocy. Woli jednak sama zagłębić się w szukaniu rozwiązania, niejednokrotnie dopisując do tego swoje wersje wydarzeń.

Co mi się tu nie podobało? To akurat widać na pierwszy rzut oka - opisy - Alina Białowąs zmęczyła mnie długimi i zazwyczaj filozoficznymi myślami. Nie przepadam za tekstem, w którym 80% stanowi interpretacja uczyć, czy analiza przeprowadzonych dialogów. Kiedy biorę książkę chcę się zrelaksować - no cóż tym razem zmęczyłam się jeszcze bardziej niż po przeczytaniu "Pana Tadeusza". Może to mój błąd, że czytałam trzeci tom jako pierwszy, ale po jego zmęczeniu nie mam ochoty czytać poprzednich. Książka ma porywać, miłość i wszelkie emocje powinno się czuć po przeczytaniu dialogów bohaterów, teks powinien sam powodować emocje, tutaj niestety ciężko to znaleźć.

Karolina przekonuje się, że dorosłość i dojrzałość to dwa zupełnie różne obszary życia. Nie polubiłam się z bohaterką, a nasze podejście do życia jest zupełnie inne. Dobre rady, które daje autorka są bardzo mądre i rozwojowe, ale brakuje im współczesnego wydźwięku. W czasach kiedy miłość to uczucie, a ślub jest tylko papierkiem nie trafia ona do młodego pokolenia. Osoby takie jak ja docenią ją, ale ja już mam swoje życiowe doświadczenie i wiem jak można się sparzyć. Jeśli autorka chce dotrzeć do czytelniczek w wieku po trzydziestce to idealnie, ale czy one tego potrzebują? Jeśli zaś w swoim zamyśle pragnie wychować młodsze, niedoświadczone życiem pokolenie to super, ale czy oni coś z tej nauki wyniosą?



Zostań ze mną, Karolino to nie tylko negatywy. Jeśli lubisz takie książki to jest to idealna lektura dla ciebie - jeśli kochasz rozmyślać z bohaterami i przeżywać razem z nim każdą napotkaną w życiu sytuację,  to nie straszne ci będą teksty tej publikacji. Jeśli preferujesz niepokorne bohaterki i dobrze czujesz się czytając o ich bolączkach to Karolina będzie jak bliska Ci osoba. Poznasz i przeżyjesz z nią wszystkie zmartwienia,  ale i dostaniesz pełen kosz radości i nadziei. Nauczysz się wybaczać i walczyć o swoje, a szczególnie stawiać pierwszy pewny krok w niepewną przyszłość.

Zatem czy polecam książkę? Jeśli macie taki gust jak mój to nie. Ja się zmęczyłam. Jeśli zaś preferujecie inną literaturę, a nóż ta pozycja przypadnie do gustu. Zostań ze mną, Karolino ma swoich zwolenników oraz patronów, więc komuś się to podobało. Może ich recenzje pokażą książkę w innym świetle, ja jednak liczyłam na coś innego.




Alina Białowąs, Zostań ze mną, Karolino, stron 320


Data premiery: 2017-08-08

Wydawnictwo Replika, 2017


Recenzja napisana dla Wydawnictwa Replika. Dziękuję za książkę.