niedziela, 13 listopada 2016

Willa "Triste" - Patrick Modiano


Ta recenzja jest inna. Dziś książka, która dostała nagrodę Nobla w 2014 roku. Czy jest to męcząca lektura, czy wciągająca historia dwojga ludzi? Zawsze myślałam, że nagrodzone pozycje są nudne i trudne w odbiorze - szczególnie filmy, które dostały Oscary - czy w związku z tym książki też takie są?

 

Willa "Triste" to historia osiemnastoletniego Viktor'a oraz dwudziestodwuletniej Yvonne. Ona jest młoda aktoreczką, pełną marzeń i nadziei, ale czy szczerą? On ucieka przed wojną. Ich chwila nadchodzi. Spotykają się nad jeziorem w małym urokliwym miasteczku. Ona kusząca, ale bardzo tajemnicza, nie chce zdradzić za wiele o sobie. Viktor wie, że Yvonne powie mu o sobie tylko tyle ile uzna za stosowne. Ona zaś jest jak ogień, który wybucha i zaraz gaśnie. Interesuje się tylko tym co pewne i bezpieczne. Rozwiązania niepewne zostają odrzucone.

Wiele lat po spotkaniu Viktor próbuje odtworzyć świat, dotyk ukochanej i magię zaklętą w słowach, ale im więcej przywołuje wspomnień, tym mocniej powraca niepokój, który dręczył go tamtego lata, i coraz bliższy jest odkrycia pewnej tajemnicy.

Mimo, że finał jest gorzki dla bohatera, to jest to utwór przewidywalny. Lecz nie skupiamy się na samej fabule książki, ale na emocjach jakie nam daje. Nie jestem fanką tego rodzaju twórczości. Książkę kupiłam z polecenia Wydawnictwa Znak, lecz teraz wiem, że nie jest to pozycja na jeden wieczór, mimo iż liczba stron nas nie przeraża. Przy tej pozycji najważniejszy jest czas, żeby ją zrozumieć, przemyśleć co jest ukryte między wierszami.

Historia jest przedstawiona z perspektywy dorosłego mężczyzny, który wraca po kilkunastu latach do miejsca, w którym spędził miłe chwile. Najpiękniejsze chwile, wspomnienia. Przeżywa to co było i żyje chwilą, która była. Interesował
go tylko jeden moment, jedna chwila. Życie miało sens tylko tu i teraz.

Utwór skł
ania do
refleksji. Nie wstydzę się przyznać, że wraz z bohaterami przeżywałam ich emocje takie jak lęk, strach, przygnębienie, czy euforię. Poddałam się klimatowi sennej francuskiej prowincji. Była to przepiękna historia o uczuciu, ale czy miłości? Historia niewypowiedzianych słów, fascynacji drugą osobą, drugim człowiekiem. Wzajemne tajemnice głównych bohaterów.

Literatura piękna jest
ciężka, a raczej specyficzna. Nie zgadzam się z opiniami, że jest to nudna książka, ona po porostu nie jest dla każdego. Jak już pisałam, nie jest ona na jedną noc. Trzeba czasu, by zrozumieć, zastanowić się nad jej sensem. Nostalgiczna, melancholijna pozycja wyróżnia się z prezentowanych dotychczas utworów. Chce Wam zaproponować coś innego, niekoniecznie lekkiego i łatwego. Teraz jest łatwo się oderwać od świata, zamknąć się w domu i schować się pod kołderką. Bez zmartwień, bez
kłopotliwej przeszłości. Nie zawsze tak było. Ludzie żyli w strachu z tak zwaną duszą na ramieniu. Nie wiedzieli kiedy dopadnie ich wojna, czy dożyją jutra. Żyli chwilą jaką dał im los. I to właśnie ten utwór pokazuje jak uczucie może zniewolić człowieka. Jak bezpieczeństwo i ochrona własnego dobra wygrywa.







Patrick Modiano, Willa "Triste", stron 250

Data premiery: 2014-11-26

Wydawnictwo ZNAK , 2016


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz