środa, 5 października 2016

Zaklinacz czasu - Mitch Albom


Dawno już nie czytałam takiej książki - od czasu kiedy przeczytałam "Rachunek".
Książka jest w podobnym stylu - daje do myślenia - trzeba się zastanowić nas tym co jest ważne. Przypomina mi to trochę "podaj dalej" które było rewelacyjne. Napisana jest w trochę nie moim stylu - chodzi o samo jej wydanie - z góry już sugeruje ważność danych zdań, czy zwrotów - może to środek, który ma zwrócić szczególną uwagę, albo zdanie które prowadzi wątek, ale przy czytaniu dziwnie to "dezorganizuje" czytanie.
Jest to opis kilku osób, które podchodzą do tytułowego czasu - każdy oczywiście inaczej. Jest jedna sprawa, która te osoby łączy - CZAS właśnie.


Można się zastanawiać nad rodzajem czasu, funkcjami, ale w książce są takie - jak by to napisać ... - zwroty czasowe że każdy będzie wiedział o czym jest "mowa".
Pierwszy rozdział, a raczej dział jest odrobinę skomplikowany - skacze się po postaciach i ich życiu, po sprawach i odczuciu czasu, ale w drugim już akcja się określa i można już spokojnie kontynuować lekturę.
Nie da się, ale też nie chcę pisać o samej fabule, gdyż zdradzę to co jest ważne w ten książce - sens czasu. Każdy podchodzi do czasu inaczej - każdy jest inny i nie tylko jeśli chodzi o osobowość, ale też swój los. Samo zagadnienie nie jest mi obce, a co za tym idzie nie odczuwam "uzupełniania" mojej wiedzy na ten temat. Kwestia podejścia do sprawy, osobiście jednak bez książki już dużo wiedziałam w temacie i sama doszłam już wcześniej do "sugerowanych" zmian czy wniosków.
Mając 28lat - będąc przeciętną osobą w średniej wielkości mieście; kobietą bez większych przejść życiowych - więc pewnie dasz sobie radę w życiu bez czytania tej książki.
Jednak moim zdaniem warto przeczytać, żeby zrozumieć nie sam sens sprawy a podejście ludzi. Nie rozumiemy drugiego człowieka. Często zdarza nam się mówić "ja mam gorzej", "Ty masz lepiej", itp. Książka ta może nie przedstawia gotowych odpowiedzi, ale daje do myślenia (może zmienisz swoje życie)jak nie to może łatwiej Ci będzie zrozumieć drugiego człowieka.
Gdy główny bohater - jeśli można go takim nazwać - dochodzi do mojej wiedzy, którą posiadam z życia zmienia podejście i dostaje zadanie. Podejmuje wyzwanie, które otrzymał. Ja też podjęłam wyzwanie ale nie w takim kontekście jak on ale podobnym.
Wiem może moja ocena nie jest 6/10 ale sugeruję się opisem i uważam, że jest ona DOBRA. To moja osobista ocena w moich odczuciach. Czy warto ją przeczytać, zapytacie ? Warto. Czy zmieniła ona moje życie? Nie. Czy zmieniła moje podejście do czasu? Odrobinę. Ale zmienia ona ocenę drugiego człowieka co chyba jest najważniejsze !



Mitch Albom, Zaklinacz czasu, stron 288

Data premiery: 2014-01-08

Wydawnictwo ZNAK , 2014


2 komentarze:

  1. czytałam, dobra książka. Uważam że powinna być dodana do kanonu lektor w gimnazjum albo liceum

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło widzieć, że nie tylko mi się ona podobała. Fakt temat poruszony jest bardzo fajny i zastanawiający.

      Usuń