sobota, 1 października 2016

Śląskie Targi Książki 2016

Cześć i czołem!
Chciałam się Wam pochwalić iż byłam dziś na wymianie książkowej.
Była to moja pierwsza tego typu wymiana.
Zawdzięczam to grupie, którą obserwuję od jakiegoś czasu. Zorganizowali oni już po raz drugi wymianę książek. Pomysł spodobał mi się bardzo, gdyż książka która leży u mnie czy u Ciebie mogła znaleźć nowy dom. Na targach było wiele wydawnictw, wiele autorów a w tym także Pani Katarzyna Bonda.


Niezmiernie się ucieszyłam gdyż poza wywiadem, który udzielała, podpisywała również książki, a jak widać na poniższym zdjęciu mi też podpisała (nie jedną nawet)...



Pani Katarzyna jest osobą niezwykłą! Udzielała odpowiedzi bardzo prostych, ale trafiających w sedno sprawy. Zebrani ludzie słuchali jej z zadowoleniem - jak i ja :)
Pytań było kilkanaście - każde dostało swoją odpowiedź; no może prawie, gdyż zwrotów zawierających "spojlery" nie wypowiedziano.
Gdy padały zapytania o nową książkę "Lampiony", bo akurat weszła na nasz rynek - bardzo często Pani Katarzyna odsyłała do lektury nowo napisanej propozycji czytelniczej. Uzasadniała pochodzenie wątków, przedstawiała sytuacje jakie ją spotkały podczas odkrywania tajników, o których pisze.Poczucie humoru jak i dobre zrozumienie autora i czytelnika owocowało ogromem śmiechu jak i skupienia na sali. Miejsce spotkania autorki z jej fanami było wypełnione całe, a brak wolnych miejsc świadczył tylko o jej dotychczasowym sukcesie. Mogę tak jeszcze długo pisać ochy i achy na jej temat...





Pani Katarzyna Bonda ma na swoim koncie kilka ciekawych propozycji.
Dwie serie, które mnie zaciekawiły:
trylogia o psychologu policyjnym Hubercie Meyerze:
1. Sprawa Niny Frank,
2. Tylko martwi nie kłamią,
3. Florystka,
zdjęcie prezentuje mój zestaw już z autografami;
oraz tetralogię żywiołów o profilerce Saszy Załuskiej:
1. Pochłaniacz – powietrze,
2. Okularnik – ziemia,
3 . Lampiony – ogień - premiera,
4. Czerwony Pająk - woda Królowa Polskiego kryminału jak wiele osób o niej pisze i jak widać na pieczątce, którą dawali przy podpisach - miano to jednak nie przyszło samo i łatwo.

Ale na razie to tyle o autorce; dlaczego? Bo pojechałam na wymianę i targi z dwóch powodów; pierwszy żeby poznać tak zachwalaną pisarkę, drugi zaś żeby wymienić książki. Więc zgodnie z drugim powodem przedstawiam Wam kilka pozycji, które udało mi się "złowić" na tej wymianie.

Polećmy więc po kolei po pozycjach widniejących na zdjęciu; co o nich wiem:
1. "facet na telefon" - nic mi to nie mówiło, nie znałam wcześniej autora, więc dlaczego go wzięłam? Dano mi go do ręki jako "książkę w moim typie", zdziwiłam się trochę, ale po przeczytaniu opisu z tyłu i wysłuchaniu wstępu wypowiedzi innych wzięłam i zaraz jak tylko skończę czytać "zaklinacz czasu" napiszę coś więcej o nie.
2. "gwiazd naszych wina" - kiedyś widziałam film, mnie osobiście nie przeszkadza to że najpierw film później książka - jak wiecie w pierwszym poście napisałam co nieco na ten temat - odsyłam.
3. "diabelski eliksir" - kojarzyłam, że jest to kontynuacja serii, ale nie ukrywam bardziej skusił mnie tytuł niż sama treść tylnego opisu.
4. "mroczny zakątek" - na targach nie byłam sama, moja bratowa poleciła mi tę pozycję ze względu na autorkę, powiedziała mi "to jest ta co napisała "zaginiona dziewczyna"", a że wiedziałam o czym mówi wzięłam ją nawet nie odwracając i czytając zachęty na okładce.

Tak upłynęłam mi piękna słoneczna sobota. Byłam z tego dnia bardzo zadowolona, a efekty jak widać owocne - a z wymiany można maksymalnie pięć pozycji zabrać więc moje skromne cztery są luksusem :)

Spodziewajcie się mojej opinii na ich temat. Będę je przeplatała z nowościami, które kupiłam, ale o tym potem...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz