niedziela, 16 października 2016

Klamki i dzwonki - Mag­da­lena Knedler


Klamki i dzwonki trafiły do mnie z polecenia mojej bratowej, która wygrała ją na fanpage'u autorki. Pani Magdalena była mi znana jedynie z debiutanckiej powieść "Pan Darcy nie żyje". Wiele razy widziałam to nazwisko na polecanych stronach, ale jakoś sama nie mogłam się zdecydować do jej przeczytania. Gdy jednak usłyszałam od bliskiej mi osoby "przeczytaj" to zaraz się za nią zabrałam. Moje stwierdzenie to - jeśli masz zły humor i życiowy kryzys masz lek pod ręką!

Na samym wstępie zdradzę Wam, że moja ostateczna ocena to 9/10*, a co za tym idzie jest rewelacyjna! Ale co ja tu będę zachwalała jak nie wiecie o czym jest książka...

Naszą podróż po powieści rozpoczynamy w chwili kiedy trzydziestoletnia Eliza, nasza główna bohaterka wydaje tomik poezji. Jest ona bibliotekarką na pół etatu oraz udziela korepetycji. I kiedy już zdaje się, że wszystko się układa dostaje ona niespodziewany telefon ze szpitala. Zmienia on jej plany i wpływa na dalsze losy. Przeszłość zmienia jej teraźniejszość...
Z dnia na dzień zostaje ona matką dla nastoletniej dziewczynki i zastanawia się co teraz zrobić? Jak ona - artystka i kochająca literaturę kobieta poradzi sobie z prowadzeniem firmy?

"Eliza nie była klasyczną pięknością. A jednak miała w sobie coś, co na zawsze kazało mi zapamiętać te prawie granatowe oczy i rude afro."

"Zaciskałem palce na klamce, na którą wcześniej spadła jej dłoń. Niby przypadkiem. "

Tak opisuje naszą bohaterkę Albert. Jego uczucia do niej już od czasów studenckich były bardzo mocne, ale wróciły ze szczególnym uderzeniem kiedy po latach ją spotkał.

"Spojrzałem na kartkę w witrynie. "Wieczór autorski poetki Elizy Ostaszewskiej" – przeczytałem. A niech to! Jednak ona. I w dodatku jest poetką. Czyżby ją wzięło na pisanie wierszy po tym utopionym Baudelairze?"

Albert przedstawił nam chwilę kiedy poznał Elizę i często kojarzyła się mu z kawą. Mimo iż ma żonę Paulinę wraca myślami do niemiłej wpadki z przeszłości.
Wiele razy Alber i Eliza mijają się nie wiedząc o tym. Autorka przedstawia nam ich znajomość z ich punktu widzenia, co czasem jest ciężki w odbiorze. Poznanie ich historii zajmuje nam trochę czasu. Mamy tu akcje i reakcję. Gdy dowiadujemy się iż Albert nie widzi już szans dla swojego małżeństwa domyślamy się, że losy naszych głównych bohaterów połączą się. Czy będzie to stały już związek? Czy albert, który jest adwokatem zdecyduje się na rozwód z żoną i połączy swoje życie z Elizą? No jak długo można się mijać? Każde rozstanie rodzi cierpienie. Ale każdy powrót rodzi mocniejsze uczucie i to co poprzednio nam przeszkadzało zmienia swoją noc, czy raczej skalę ważności.

Jednak jakim człowiekiem, byłby Albert, gdyby nie pomógł żonie? Czy depresja żony jest ważniejsza od prawdziwego uczucia, które jest w człowieku? Czy myśli o tym co by było można tak po prostu odstawić na drugi pan? "Byłem świnią. Zachowywałem się i zachowuję jak świnia".
Ale czy Alber weźmie się za siebie, czy porwie go wir pracy?

Pani Magdalena napisała książkę, którą czyta się bardzo fajnie. Moim zdaniem książka na każdą porę roku, wywołała u mnie uśmiech, bo język którym się posługuje jest dla mnie tak swojski, nie boi się przekląć. Czytając tę książkę czuję się jakbym spędzała czas z najlepszą kumpelą, która jeśli się zorientuje że robisz głupotę to bez ceregieli Cię kopnie w dupę tak na opamiętanie!

O rodzinie, miłości, rozczarowaniach i szansach na szczęście można pisać na wiele sposobów. Jednak autorka napisała to prostym językiem tak aby odbiorca ni czuł się przytłoczony natłokiem rozczulających tekstów. Można też zawsze dramatyzować czy skorzystać z już oklepanych stereotypów. W tej książce nie znajdziemy nadmiernej słodyczy lecz wątki z dobrym poczuciem humoru.



Jeśli jesteście ciekawi jak jest napisana książka odsyłam do fragmentu.

Mag­da­lena Knedler, Klamki i dzwonki, stron 336

Data premiery: 2016-09-14

Wydawnictwo Novae Res , 2016



2 komentarze:

  1. Autorka opublikowała powyższą recenzję na swoim profilu. Serdeczne dzięki.

    OdpowiedzUsuń
  2. W tones6 , możesz pobierać dzwonki bezpłatnie wszędzie, na android, ios:

    OdpowiedzUsuń