sobota, 24 września 2016

Blackout - Marc Elsberg

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Ale może zacznę od początku. Moje spotkanie z
Marcus Rafelsberger austriacki pisarz.

Blackout: Najczarniejszy scenariusz z możliwych
Pewnego zimowego dnia w całej Europie następuje przerwa w dostawie prądu – pełne zaciemnienie. Włoski informatyk i były haker Piero Manzano podejrzewa, że może to być zmasowany elektroniczny atak terrorystyczny. Bezskutecznie próbując ostrzec władze, sam zostaje uznany za podejrzanego. W próbie rozwiązania zagadki stara się mu pomóc dziennikarka Lauren Shannon. Im bliżej będą prawdy o przyczynie zaistniałej sytuacji, tym większe ich zaskoczenie oraz niebezpieczeństwo, na jakie się narażają.
Tymczasem Europa pogrąża się w ciemności. Ludzie muszą zmagać się z brakiem podstawowych środków do życia: wody, jedzenia i ogrzewania. Wystarczy kilka dni, by zapanował chaos na niespotykaną skalę. Ta pasjonująca powieść przedstawia prawdziwie czarny scenariusz wydarzeń, których prawdopodobieństwo jest tym większe, im bardziej nasze codzienne życie uzależnia się od elektroniki. Czy jesteśmy przygotowani na blackout?

Pamiętacie jeszcze czasy kiedy lampy naftowe i pochodnie były jedynym źródłem światła? Albo kiedy internet był czymś niewyobrażalnym a na co dzień korzystało się ze słowników, a nie z przeglądarek internetowych? Książka pokazuje nam świat, który został pozbawiony prądu. Jeden mały element, który jest źródłem prawie wszystkiego. Wyobrażacie sobie życie bez prądu? Pomyślcie przez chwilę o Waszym codziennym dniu, co by się zmieniło? Wszystko? Prawie nic?
Kto z Was ma jeszcze stary telefon na tak zwany kabel? Pamiętacie jeszcze takie? Ja pamiętam jak właśnie taki telefon kiedyś ratował nam życie kiedy nie było prądu. W współczesnym świecie jesteśmy uzależnieni od tego małego detalu, którego tak naprawdę na co dzień nie doceniamy.

Boom technologiczny uzależnił nas od prądu prawie na każdym kroku. Marc Elsberg zdecydował się napisać całkiem realny scenariusza wydarzeń w razie awarii na skalę światową. Książka rozpoczyna się opisem awarii elektrycznej w kolejnych miastach i państwach.Kolejne osoby opowiadają nam awarie ze swojego punku widzenia i sytuacji, w której się znaleźli. Mnie osobiście najbardziej bawi reakcja dzieci tych bohaterów.
Dzień 0. - Piątek - takim tytułem rozpoczyna się całość historii. Mediolan, Rzym, Berlin, Paryż i inne miasta pozbawione prądu. Mamy opisane czternaście dni po sobie. Brak prądu okazuje się dopiero początkiem problemów. Bez prądu nie można zatankować auta, umyć się w spokoju, kupić jedzenia na mieście, czy wypłacić gotówki. Wszędzie jest ciemno i chodzenie stałymi drogami czy to do pracy, czy do szkoły nabrało nowego znaczenia. Budynki w "nowym" oświetleniu okazują się piękniejsze i prawdopodobnie bez awarii rzeźby, zdobienia nie zostały by zauważone.

Postacie opisane przez autora to zwykli ludzie, którzy starają się poradzić z zaistniałym problemem tak jak my w razie awarii sobie radzimy, np. świece, czy woda w dzbankach.

Książka jest rewelacyjną pozycją dla wszystkich osób. Apokalipsa jest opisana w sposób wiarygodny, co podwyższa moja ocenę samej książki. Autor długo buduje całość sytuacji, co początkowo może być nużące, lecz z każdą przeczytaną stroną jesteśmy ciekawi zakończenia. Jak poradzić cobie z taką sytuacją i jak przygotować się na ewentualną awarię?


Marc Elsberg , Blackout, stron e-book 875

Data premiery: 2012-03-19

Wydawnictwo Wydawnictwo W.A.B. , 2015


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz