środa, 28 czerwca 2017

Cykl: Komisarz Anna Lindholm TOM1: Nic oprócz strachu - Mag­da­lena Knedler



Jeszcze nigdy strach nie był tak namacalny...

Szwecja. Miasto Ystad. To tutaj mieszka komisarz Anna Lindholm. Tu toczy się jej kariera policyjna oraz poukładane życie prywatne, u boku kochającego męża. Pewnego dnia jednak harmonia znika, bo dwie życiowe ścieżki Anny zaczynają się niebezpiecznie splatać…
Z chwilą gdy Annie udaje się zakończyć sprawę Narcyza, niebezpiecznego seryjnego mordercy kariera Pani Komisarz rozkwita. Wyczerpujące śledztwo nie pozostaje jednak obojętne na jej małżeństwo.  W celu odbudowania relacji z mężem postanawia poświęcić mu znacznie więcej uwagi niż dotychczas. W czasie podróży z mężem dochodzi  do wypadku. W głowie Anny rodzi się podejrzenie, że ktoś czyha na jej życie. Na skutek tragicznych wydarzeń Vidar-mąż Anny zostaje przykuty do wózka inwalidzkiego. Lekarze nie pozostawiają im złudzeń. Vidar już nigdy nie będzie chodził o własnych siłach. Szok i rozgoryczenie negatywnie wpływa na ich wzajemne relacje. Mimo, że mąż nigdy tego nie powiedział Anna czuje, że obarcza ją winą za swoje kalectwo. Tymczasem policjantka otrzymuje z więzienia list, z którego dowiaduje się, że za zamachem na jej życie stoi Narcyz. Z pomocą Annie przychodzi Ingvar, najbliższy współpracownik. Anna ma świadomość tego, że uczucie którym darzy ją Ingvar znacznie przekraczają przyjaźń. Ufa mu bezgranicznie. Faktów nie udaje się jednak potwierdzić. Narcyz zostaje otruty i umiera w więzieniu. W tym samym czasie ktoś podrzuca jej pod dom tort z tą samą trucizną. Jednocześnie Anna zaczyna otrzymywać od tajemniczego nadawcy cytaty z utworów Oscara Wilde’a… Ból w odróżnieniu od przy­jem­ności nie no­si maski. Sytuację dodatkowo utrudnia wyjazd Anny do Polski. Nic spontanicznego, jej siostra planuje ślub, nie może jej zabraknąć na tym wydarzeniu. Jej skomplikowane relację z matką nie ułatwiają tej decyzji. W czasie pobytu w Polsce dochodzi do kolejnego morderstwa. W wyniku otrucia życie traci Vidar.  To ogromny cios dla Anny. Czy uda jej się otrząsnąć z rozpaczy i wyjaśnić tą skrzętnie uknutą intrygę? Czy po śmierci męża otrząśnie się i zwiąże z Ingvarem, który nie jest jej obojętny?
Niewątpliwie mamy do czynienia z silną osobowością. Jak poradzi sobie tak ciężko doświadczona i okaleczona przez ślepy los Pani Komisarz?

 
Pierwsza część trylogii z komisarz Anną Lindholm to epicki kryminał z rozbudowaną warstwą obyczajową na miarę Camilli Läckberg.

Zastanawiam się jak to będzie...
Książka od dawna leży i kusi.
Książa, ba... wszystkie trzy tomy, łypią na mnie okiem od wielu tygodni. Ilość obowiązków powoduje, że zbyt długo czekałam na chwilę relaksu z książką Magdaleny Knedler.

Autorkę poznałam dzięki poruszającej historii z Klamek i dzwonków. Długo pozostawałam pod jej ogromnym wrażeniem. W końcu podjęłam wyzwanie. I.... jestem oczarowana, zachwycona, nie sądziłam, że ponownie to zrobi, zaczarowała mnie.

Bardzo szybko bohaterowie stali mi się bliscy jakbym znała ich od lat. Z Anną mogłam krzyczeć i płakać, miotać się z żalu i poddawać uczuciom. Ale, ale, Nic oprócz strachu to przecież kryminał. Autorka wciąga mnie w opowieść. Małymi kroczkami odkrywała przede mną zawoalowaną prawdę. Przybliżała mi jej cechy, pozwalając uczestniczyć w zdarzeniach, domyślać się. Z zadowoleniem potwierdzać moje przypuszczenia i tezy. Miałam wrażenie jakby pozwalała mi uczestniczyć w śledztwie. Jednocześnie przeżywałam z bohaterami ich emocje.

Kryminał to tylko jedna z warstw tej książki, klasyczny, doskonały, emocjonalnie druzgocący. Strona obyczajowa pochłonęła mnie równie mocno, co wątek kryminalny. Pałałam żądzą zemsty. Emocje w tym przypadku grają tutaj jedną z głównych ról. Istne apogeum wrażeń.

Bardzo odpowiada mi styl Mag­da­leny Knedler. Historia była zwarta, skupiona wokół głównego wątku, ilość bohaterów nie przytłacza, a ich charakterystyka była niezwykle wyczerpującą. Każda z postaci okazała się wyrazista i kompletna w swojej charakterystyce. Bohaterowie byli świetnie osadzeni w historii, nie dostrzegałam tutaj przypadków. Każdy z nich pojawiał się w tej książce po to, aby odegrać konkretną rolę, bez niedopowiedzeń lub niewyjaśnionych wątków. Mimo, że zagadka nie należy do zbyt skomplikowanych, a autorka prowadzi nas niczym po sznurku do odkrycia prawdy, nie czuję niedosytu czy potrzeby bycia przechytrzoną. Chęć odkrycia motywów działania była w tym wypadku silniejsza od pragnienia poznania sprawcy morderstw. Tym bardziej pozytywnie oceniam wątek obyczajowy, gdyż dzięki niemu tworzy historię kompletną. Atmosferę mrocznego kryminału potęgują zwłaszcza te negatywne, trudne relacje pomiędzy matką, a córkami, despotycznym partnerem i jego zastraszoną, poniżaną małżonką oraz niezręczność i skrępowanie, które wkrada się w relacje kochanków po tragicznej śmierci męża Anny.

Nie zawiodłam się. Mag­da­lena Knedler po raz kolejny zabrała mnie w niezwykłą, pasjonującą podróż. Pozwolę jej się zabrać w kolejną, tym bardziej, że w kolejnej części klimat zmienia się na znacznie cieplejszy...;)

Mag­da­lena Knedler, Nic oprócz strachu, stron 536

Data premiery: 2016-04-13

Wydawnictwo Czwarta Strona, 2016

Książka z wymiany blogerskiej.